Smutne doniesienia z warszawskiego zoo. Nie żyje Wilson i Chappi
"Mamy dla Was bardzo smutną wiadomość. Jakiś czas temu pożegnaliśmy naszego kochanego ursona Wilsona, a niedługo później wilka grzywiastego Chappi'ego" - poinformował w mediach społecznościowych stołeczny ogród zoologiczny.
Zoo wyjaśniło, że u Wilsona pojawiły się problemy ze strony przewodu pokarmowego – stracił apetyt, przestał wydalać kał. "Pomimo naszych starań i wsparcia, jego stan się pogarszał i niestety nie udało nam się go uratować. Badanie sekcyjne wykazało trwałe uszkodzenie wątroby, najprawdopodobniej pochodzenia metabolicznego" - przekazano.
Pracownicy ogrodu przekazali, że mniej więcej tym samym czasie kondycja samca pampasowca grzywiastego zaczęła się pogarszać. "Chcąc odkryć dokładną przyczynę, zdecydowaliśmy się zrobić gruntowny przegląd jego zdrowia w narkozie. Już przy pierwszym badaniu (RTG) naszym oczom ukazały się liczne przerzuty w płucach. Badanie USG potwierdziło bardzo ciężki stan Chappi’ego. W tej sytuacji nie mogliśmy mu już w żaden sposób pomóc, odszedł we śnie otoczony opiekunami" - napisali.
"To był dla nas ciężki okres, straciliśmy dwóch wspaniałych podopiecznych w krótkim czasie, a ich wybiegi nagle mocno opustoszały. Będzie nam brakowało zarówno Wilsona jak i Chappi'ego. Opieka nad nimi była samą przyjemnością" - napisali w mediach społecznościowych.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET