Specjalne treningi w dwóch województwach. Tak należy reagować w czasie alertów RCB
Na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie mieszkańcy będą mogli przećwiczyć w sobotę, jak reagować w czasie alarmu. Jak informuje reporter Radia ZET Mateusz Kasiak, choć w tych dwóch województwach mieszkańcy często otrzymują alerty, wielu nadal nie wie, jak reagować.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego mieszkańcy nadal nie wiedzą, jak reagować na alarmy i alerty.
- Co proponuje wojewoda podkarpacki.
- Jakie zmiany w alarmach mają zostać wprowadzone.
Jak reagować w czasie alarmu? Szkolenia dla mieszkańców
W jednostkach straży pożarnej na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie mieszkańcy będą mogli przećwiczyć w sobotę, jak reagować w czasie alarmu. We wschodniej Polsce niemal codziennie RCB wysyła alerty o zagrożeniu atakiem z powietrza.
Kiedy ostatnio syreny zawyły w samo południe – nadal wielu mieszkańców – nie wiedziało co zrobić. Jak informuje reporter Radia ZET Mateusz Kasiak, choć w regionie uruchomiono 630 syren, a w 120 budynkach odbyła się ewakuacja, nadal wiele osób alarmu nie słyszało, niektóre szkoły nie przerwały lekcji, a urzędnicy pracowali dalej.
Jak mówi wojewoda lubelski Krzysztof Komorski, potrzeba po prostu więcej szkoleń. – Dalej mamy pracę do wykonania, aby tego typu decyzję podejmowane były w sposób bardziej stanowczy – tłumaczył.
Cały czas uszczelniany jest też system alarmowania. Syren ma być więcej. Mają być też włączane zdalnie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET