Strzelanina we Wrocławiu. Dwie osoby nie żyją
Jak przekazała reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr, we Wrocławiu na ul. Głównej doszło do strzelaniny. Nie żyją dwie osoby: 55-letni mężczyzna i 54-letnia kobieta. Policja wykluczyła udział osób trzecich.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wyglądały szczegóły strzelaniny we Wrocławiu.
- Co wydarzyło się bezpośrednio przed tym, jak padły strzały.
- Jakie są pierwsze hipotezy policjantów, którzy pracują na miejscu zdarzenia.
Wrocław. Strzelanina przy ul. Głównej
Do strzelaniny doszło w godzinach porannych na wrocławskich Stabłowicach, przy ulicy Głównej. Jak nieoficjalnie dowiedziała się reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr, są dwie ofiary śmiertelne. To 55-letni mężczyzna i 54-letnia kobieta. Według nieoficjalnych informacji policja zabezpieczyła już broń palną, z której padły strzały i wykluczyła udział osób trzecich.
Jak relacjonuje Grażyna Wiatr, strzały miały zostać poprzedzone głośnymi krzykami i kłótnią. Kobieta najpierw miała uciekać przed blokiem przed mężczyzną, a strzały padły na klatce schodowej. Tak według wstępnych ustaleń wyglądał przebieg tragedii przy ulicy Głównej.
Reporterka Radia ZET przekazała, że na miejscu tragedii jest już policja, która rozpoczęła prowadzenie czynności w tej sprawie. Na miejscu pracują również policyjni technicy, prokurator, zaplanowane są oględziny, zabezpieczane są ślady, sprawdzany jest również monitoring. Rozpoczęły się przesłuchania świadków.
- Najprawdopodobniej mamy do czynienia z tzw. samobójstwem rozszerzonym - powiedział komisarz Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu w rozmowie z "Gazetą Wrocławską"
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET