Tajemnicze zaginięcie zakonnicy. Wyszła zdenerwowana. "Wykluczamy odejście"

Jakub Kedzior
2 min. czytania
21.08.2025 14:25
Obserwuj nas na Google

W Kutnie zaginęła zakonnica ze Zgromadzenia Sióstr Pasjonistek Świętego Pawła od Krzyża. Zakonnica otrzymała tajemniczy telefon od osoby podającej się za policjanta i zdenerwowana opuściła dom zakonny. AKTUALIZACJA: Policja w Kutnie przekazała informację, że zakonnica została odnaleziona.

Zaginięcie zakonnicy w Kutnie. "Wykluczamy możliwość odejścia”
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie okoliczności towarzyszyły zaginięciu siostry Doroty.
  • Dlaczego wyklucza się dobrowolne odejście siostry Doroty.
  • Czym zajmowała się zaginiona zakonnica.

Zaginięcie zakonnicy w Kutnie. "Wykluczamy możliwość odejścia”

AKTUALIZACJA: Policja w Kutnie przekazała, że siostra Dorota została odnaleziona. Potwierdziły to również władze zgromadzenia, które przekazały, że zakonnica składa wyjaśnienia na policji. "Prosimy o uszanowanie jej prywatności i otoczenie jej modlitwą, aby mogła powrócić do pełni sił po tym dramatycznym doświadczeniu" - przekazano. 

"19 sierpnia około godziny 11.00 s. Dorota odebrała telefon od osoby podającej się za funkcjonariusza policji. Po długiej rozmowie, wyraźnie zdenerwowana, opuściła dom zakonny w Kutnie, mówiąc, że musi pilnie wyjechać. Od tamtej chwili nie ma z nią żadnego kontaktu. Pomimo intensywnych działań poszukiwawczych prowadzonych we współpracy z policją, jej los pozostaje nieznany” – przekazano w komunikacie s. Moniki Nakielskiej, wypowiadającej się w imieniu Zgromadzenia Sióstr Pasjonistek Świętego Pawła od Krzyża.

Jak przekazano, zaginiona siostra Dorota od wielu lat, poza pełnieniem posługi w edukacji, zajmowała się również pomocą dla kobiet uwikłanych w prostytucję, w tym także ofiarom handlu ludźmi. "W świetle tej działalności nie można wykluczyć, że jej zaginięcie może wiązać się z jej misją, która niesie ze sobą ogromne ryzyko” – zasugerowano w komunikacie.

Redakcja poleca

Dodano, że może poruszać się bez habitu, bowiem tego miał wymagać od niej rozmówca, który podawał się za policjanta. W komunikacie wyraźnie zaznaczono, że wykluczona jest możliwość dobrowolnego odejścia ze zgromadzenia.

"Apelujemy do wszystkich, którzy mogli widzieć siostrę Dorotę w ostatnich dniach lub rozpoznają ją dzięki temu komunikatowi, o niezwłoczne poinformowanie policji - najlepiej poprzez kontakt z najbliższym komisariatem lub telefon na numer alarmowy 112 lub 997. Nawet najmniejsza informacja może uratować jej życie” – przekazało Zgromadzenie Sióstr Pasjonistek Świętego Pawła od Krzyża.

Źródło: Radio ZET/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET