Tajemniczy budynek pod ziemią. Archeolodzy przecierali oczy. "Ludzkie kości, pochówki"
W Toruniu archeolodzy dokonują kolejnych zaskakujących odkryć. Na terenie Jordanek dokopali się do pozostałości tajemniczego budynku. Nie wiadomo, co mogło się w nim znajdować. W wykopach natrafiono także na ludzkie kości.
Archeolodzy w Toruniu. Badają teren na Jordankach
Na toruńskich Jordankach trwa budowa Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage. W okolicy trwa także rozbudowa ciepłociągu, który ma zostać doprowadzony do właśnie powstającego obiektu. To samo centrum Torunia, w którym pod ziemią kryją się setki lat historii miasta. Przy okazji prac prowadzone są badania archeologiczne, które pozwalają przynajmniej częściowo na odkrycie zapomnianego Torunia. Lokalne "Nowości" poinformowały o najnowszych znaleziskach, które dla samych archeologów okazały się zaskoczeniem.
Fragmenty konstrukcji odsłonięto jeszcze latem, po północnej stronie od Centrum Kulturalno-Kongresowego Jordanki. Okazało się, że to fragmenty karczm - "Fortuny" i "Jeruzalem" - których historia sięga czasów średniowiecza. Jak opisują "Nowości", obie budowle zostały wyburzone po 1630 roku, kiedy wokół Torunia budowano fortyfikacje. Później zostały odbudowane nieco bardziej na północ, poza murami i właśnie w tym miejscu zostały teraz wykopane. Przy okazji jednak dokonano zaskakującego odkrycia.
- Mamy budynek karczmy, o czym świadczy materiał, jaki udało się nam tu pozyskać. Pogłębiliśmy wykopy, aby zobaczyć stopę fundamentową, ale zamiast niej trafiliśmy na inny mur z jakiegoś wcześniejszego budynku - przekazał w rozmowie z "Nowościami" Mariusz Ciszak z firmy archeologicznej Ciszak&Ciszak, która prowadzi badania.
Archeolodzy: Nie wiemy, co się w tym miejscu znajdowało
- Mamy do czynienia z dużym budynkiem o ciekawej architekturze, do tego dobrze zachowanym i całkowicie nieznanym. Nie wiemy, co się w tym miejscu znajdowało przed "Fortuną" - powiedział "Nowościom" Ciszak. Dokopano się tu także m.in. do dwóch rodzajów bruku i ceglanego sklepienia w kształcie łuku. Według relacji portalu "pół metra pod brukiem pojawiły się ludzkie kości, a następnie pochówki w układzie anatomicznym".
Archeolodzy mają więc sporo pracy. Przypomnijmy, że nie są to jedyne badania archeologiczne, które prowadzone są obecnie w Toruniu. Prace prowadzone są także na Bulwarze Filadelfijskim, gdzie przy okazji remontu natrafiono na pozostałości klasztoru i kościoła św. Ducha. Naukowcy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, którzy prowadzą badania, również spodziewają się ciekawych odkryć.
Źródło: Radio ZET / "Nowości"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET