Tajemniczy obiekt na polskim niebie. Jest komunikat Polskiej Agencji Kosmicznej

2 min. czytania
23.06.2023 12:54
Obserwuj nas na Google

W nocy z czwartku na piątek w różnych częściach Polski zaobserwowano tajemniczy płonący obiekt na niebie. Zdjęcia i filmiki pokazujące łunę na niebie zarejestrowano m.in. na Opolszczyźnie, Pomorzu czy Podlasiu. Wielbiciele kosmosu rozwiązali zagadkę, która kryła się za nieznanym obiektem.

Tajemniczy obiekt na polskim niebie
fot. Slavic Reality/YouTube (screen)

Zjawisko obserwowano po północy w piątek. Najpierw pojawiła się smuga długiego dymu, a później obiekt rozczłonkował się na mniejsze fragmenty. "Internauci zgłosili, że obiekt był widoczny także na Pomorzu Gdańskim, Kujawach, Lubelszczyźnie czy Mazowszu" - poinformował TVN24.pl. 

Z wyjaśnieniem zagadki pospieszyli naukowcy i fani wiedzy o kosmosie. "Wyjątkowe zjawisko nad Polską minionej nocy! Mieszkańcy praktycznie całego kraju mogli dostrzec na niebie wchodzącego w atmosferę sztucznego satelitę. Nie jest do końca jasne, co to był za obiekt, ale sprawa wyjaśni się pewnie w ciągu kilku najbliższych godzin" - napisał na Facebooku Karol Wójcicki, popularyzator astronomii.

Redakcja poleca

Tajemniczy obiekt nad Polską

Z kolei blog "Z głową w gwiazdach" poinformował, że w nocy z czwartku na piątek w atmosferę wszedł drugi stopień chińskiej rakiety Chang Zheng 2D. "Długi i powolny przelot (kilkadziesiąt sekund), wyjątkowo długi ślad po spalaniu ciągnący się przez całe niebo, wyraźna fragmentacja - to wszystko bardzo mocno wskazuje na spalanie się sztucznego satelity. Już wiemy, że był to drugi stopień chińskiej rakiety kosmicznej" - wyjaśniono.

Komunikat w sprawie wydała Polska Agencja Kosmiczna (POLSA). "Departament Bezpieczeństwa Kosmicznego (DBK) #POLSA poinformował, że tuż po północy nad Polską można było obserwować niekontrolowane wejście w atmosferę członu chińskiej rakiety Chang Zheng 2D, oznaczenie obiektu CZ-2D R/B, nr NORAD 43101, masa 4000 kg. W ramach działalności w Centrum Operacyjnego SSAC-PL POLSA informuje na bieżąco odpowiednie resorty o tego typu przewidywanych zdarzeniach" - napisała organizacja na Facebooku.

Do wpisu dołączono mapę, na której widać trajektorię lotu szczątków chińskiej rakiety nośnej. Kosmiczne śmieci, czyli zużyte satelity czy fragmenty rakiet nośnych, często wchodzą w ziemską atmosferę.

Według Sieci Nadzoru Kosmicznego Stanów Zjednoczonych (SSN) do listopada ubiegłego roku zidentyfikowano 25 857 sztucznych obiektów na orbicie okołoziemskiej, w tym 5465 satelitów operacyjnych. Dotyczy to tylko obiektów, których wielkość pozwala na obserwowanie. Skala mniejszych fragmentów może iść w setki tysięcy.

RadioZET.pl/TVN24.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET