Śmiertelny wypadek rodziny z 2-letnim dzieckiem. Auto dachowało
Volkswagen caddy, którym jechała trzyosobowa rodzina, rozbił się w gminie Tłuszcz niedaleko Warszawy. Zginął 36-letni mężczyzna. Jego żona oraz dwuletni syn trafili do szpitala. Jak nieoficjalnie dowiedział się portal WWL112, dziecko podróżowało bez specjalistycznego fotelika.
Do tragicznego wypadku doszło na prostym odcinku drogi niedaleko wsi Kury w gminie Tłuszcz na Mazowszu. Jak przekazał portal WWL112, kierowca volkswagena caddy “złapał” pobocze i stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał na lewą stronę i dachował, uderzając w kilka drzew po kolei.
Na miejsce wysłano jednostkę Państwowej Straży Pożarnej w Wołominie, a także ochotników z Tłuszcza i miejscowości Chrzęsne. Wezwano także policję oraz dwie karetki pogotowia.
Wypadek w gminie Tłuszcz. Nie żyje 36-letni kierowca
We wraku pojazdu były trzy osoby poszkodowane. 36-letniego kierowcy nie udało się uratować. Portal WWL112 podał, że zmarł wskutek poważnego urazu głowy. Natomiast jego żona i dwuletni syn zostali przewiezieni z niezagrażającymi ich życiu obrażeniami do szpitali w Warszawie i Wyszkowie.
Policja ustala przyczynę wypadku. Na miejscu pracował m.in. technik policyjny pod nadzorem prokuratora. Z nieoficjalnym informacji portalu WWL112 wynika, że dziecko podróżowało bez specjalistycznego fotelika, a jedynie w siedzisku - "gondoli" do wózka.
Źródło: Radio ZET/PSP w Wołominie/WWL112.pl
- Zaginięcie dziennikarki Aleksandry Walczak. Ślad urwał się na dworcu. Mówili na nią "Pistolet"
- Śmierć 4-letniego Leosia wstrząsnęła Polską. Tak tłumaczyli się jego oprawcy
- Atak na posterunek z koktajlami Mołotowa. Nowe fakty ws. napastnika
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET