Prezydencja Polski w UE szansą na koniec zmian czasu. Temat wróci na stół

2 min. czytania
20.03.2025 13:52
Obserwuj nas na Google

Prawie 80 proc. Polek i Polaków nie chce zmian czasu. Temat ten poruszany jest na arenie unijnej od kilku lat, jednak został zawieszony z powodu pandemii. Teraz jest szansa na przełamanie impasu. Polska jako przewodnicząca Rady Unii Europejskiej wraca do tematu. Minister Rozwoju i Technologii wywalczył dalsze działania w tym zakresie.

Krzysztof Paszyk
fot. Anita Walczewska/East News

 

Nie przegap

Polska walczy o koniec zmian czasu. Zapowiada przełamanie impasu

Koniec zmian czasu to temat, który w Unii Europejskiej pojawia się już od kilku lat. Państwa UE podjęły go w 2018 roku i zdawało się, że zapowiada się przełom w tej sprawie. Zanim jednak pojawiły się konkrety, przyszła pandemia i problem zszedł na dalszy plan. Państwa nie były w stanie ustalić wspólnej wersji tego, przy którym czasie pozostać. Dokumenty porastał kurz, w związku z czym pojawił się pomysł, by prace nad zakończeniem zmian czasu wyrzucić z planu tegorocznych prac KE. Teraz jest szansa na to, by kwestii znów nadać bieg. Zapowiedzią tego są rozmowy, do których doszło w czasie niedawnego posiedzenia Kolegium Komisarzy z Radą Ministrów w Gdańsku. Ministerstwo Rozwoju i Technologii w komunikacie, który przesłano redakcji tvn24.pl, informuje, że minister Krzysztof Paszyk przekonał unijnego komisarza ds. zrównoważonego transportu i turystyki, Apostolosa Tzitzikostasa, by prace nad problemem nie zostały wycofane z programu na 2025 roku.

Resort przekonuje o szansach na "nadanie nowego impulsu w negocjacjach dotyczących odejścia od sezonowej zmiany czasu" i zapowiada, że będzie prowadził dalsze działania, by przełamać impas.

Redakcja poleca

Kiedy likwidacja zmian czasu?

Choć nie jest pewne, w którym kierunku potoczą się nowe, zapowiadane dopiero prace nad likwidacją zmian czasu, wiadomo z pewnością, że zegarki będziemy przestawiać jeszcze przynajmniej kilka razy. Rozporządzenie, w którym określono daty kolejnych zmian czasu, obejmuje zmiany wiosenne i jesienne w 2025 i 2026 roku. Jeśli zatem uda się państwom wreszcie wypracować kompromis, wówczas będzie szansa na to, że ta przestarzała procedura zostanie zlikwidowana w 2027 roku.

Póki co, kraje Europy przygotowują się na nadchodzącą zmianę, w której wejdziemy w czas letni. Nastąpi to w nocy z soboty 29 marca na niedzielę 30 marca 2025 roku. O godzinie 2:00 przesuniemy wskazówki zegarów o godzinę do przodu, na 3:00, co oznacza, że będziemy spać o godzinę krócej.

Źródło: Radio ZET/tvn24.pl/polskieradio24.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET