To miasto nad Bałtykiem zwą "polską Atlantydą". "Jego dzieje pozostają zagadką"
Każdy słyszał historię o Atlantydzie, starożytnym mieście, które zostało pochłonięte przez morze. Okazuje się, że w Polsce rozegrał się podobny scenariusz i to nie w czasach starożytnych, a w XVIII. Mowa o Starym Helu, czyli mieście położonym na Mierzei Helskiej, które zatopił Bałtyk.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
- Stary Hel, dawne miasto rybackie z IX wieku, zaginęło w głębinach Bałtyku, a jego historia owiana jest tajemnicami i legendami
- Wielkanocny pożar w 1572 roku i migracja ławic śledzi przyczyniły się do upadku Starego Helu, dając początek nowej osadzie
- Legenda o grzesznych mieszkańcach Starego Helu mówi, że miasto zostało zatopione jako kara boska
Tragiczna historia Starego Helu. Miasto przegrało z żywiołem
Dzisiaj Hel jest jednym z najpopularniejszych kurortów na polskim Wybrzeżu. Mało kto wie, że w rzeczywistości miasto jest kontynuatorem historii Starego Helu, zapomnianego miasta, którego ruiny znajdują się w głębinach Bałtyku. Pierwsze wzmianki o grodzie pochodzą z IX wieku. W Starym Helu osiedlali się głównie rybacy, którzy handlowali śledziem. Kroniki mówią również o piratach, którzy atakowali statki płynące do Gdańska. Ich baza miał znajdować się właśnie na Mierzei Helskiej. "Już w IX wieku wspomniano o osadzie na cyplu Półwyspu Helskiego. Jednak jego rozkwit przypada na średniowiecze, wtedy to, dzięki rybołówstwu, miasto rozrosło się i rozbudowało, stając się jednym ze znaczniejszych miast na Wybrzeżu"- czytamy na stronie Muzeum Helu.
Hel zyskał prawa miejskie w XII wieku. W mieście znajdowały się m.in. kościół, ratusz z zegarem mechanicznym, szpital oraz więzienie. W szczytowym momencie Hel liczył sobie ok. 1200 mieszkańców. W XV wieku rozpoczęły się problemy miasta. Ławice śledzi zaczęły migrować w inne rejony Bałtyku, co obniżyło znaczenie Helu jako ośrodka rybackiego. Najniebezpieczniejszym problemem dla miasta okazał się jednak żywioł. W Wielkanoc 1572 roku Hel strawił pożar. Mieszkańcy postanowili odbudować miasto już w innym miejscu. Tak też nieopodal powstała nowa osada zwana Nowym Helem. "Stary Hel prawa miejskie uzyskał już w XIII w. z rąk księcia pomorskiego Świętopełka II, jednak siły natury sprawiły, że na początku XV w. rozpoczęła się budowa nowej osady w obecnym miejscu. Dziś już bardzo trudno jest odszukać jakichkolwiek śladów pierwotnego miasta, toteż najstarsze dzieje Helu pozostają historyczną zagadką archeologiczną" - czytamy na stronie Pomorskie Travel.
Mroczna legenda o Starym Helu. Mieszkańcy zostali ukarani za grzechy?
Stary Hel został zatopiony przez wdzierający się wgłąb lądu Bałtyk ok. XVII wieku. Przez wiele lat jego istnienie pozostawało niepotwierdzone. Dopiero podczas budowy portu w Helu pod koniec dwudziestolecia międzywojennego natrafiono na ruiny dawnego miasta. Pamięć o Starym Helu przetrwała jednak przez stulecia w pamięci mieszkańców Pomorza. Niektórzy z nich wierzą, że miasto zostało zatopione jako kara za grzechy jego mieszkańców. "Na Półwyspie Helskim krąży też legenda, według której dawno temu Hel zniknął z powierzchni ziemi za grzechy jego mieszkańców. Byli oni ponoć tak rozpustni i rozwięźli, że rozgniewany Bóg zesłał na nich katastrofę. Ziemia się zatrzęsła, morze rozszalało i pochłonęło miasto. Podobno do dziś na morzu w miejscu, gdzie kiedyś wznosił się Stary Hel, słychać dochodzące z głębiny bicie dzwonów na trwogę. A w Zielone Świątki – rocznicę katastrofy – śpiewają zaklęte w syreny Helanki" - czytamy w "Newsweeku".
Źródło: Radio ZET/ Muzeum Helu/ Pomorskie Travel/ Newsweek