`

Łatwo się pogubić. Uważaj, to próba wyłudzenia hasła

2 min. czytania
29.04.2025 11:06
Obserwuj nas na Google

Eksperci CERT Orange Polska wydali ostrzeżenie. Tym razem specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa zwrócili uwagę internautów na kampanię phishingową, w której oszuści podszywają się pod popularny w Polsce system płatności mobilnych Blik.

Telefon, scam
fot. shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak nie dać się oszukać oszustom?
  • Dlaczego trwająca kampania phishingowa jest szczególnie niebezpieczna?
  • Co chcą uzyskać oszuści? 

Te wiadomości wyglądają jak autentyczne. Łatwo się pogubić

Oszuści znów dali o sobie znać. Na oficjalnej stronie internetowej CERT Orange Polska pojawił się pilny komunikat. Eksperci zwrócili uwagę konsumentów na trwającą kampanię phishingową. W czasie tego typu działań przestępcy podszywają się najczęściej pod firmy kurierskie, urzędy administracji, operatorów telekomunikacyjnych, instytucje finansowe. Tym razem oszuści wykorzystują wizerunek popularnego w Polsce systemu płatności. – Pod szyldem aktualizacji bezpieczeństwa chcą wyłudzić hasło do banku – tłumaczą specjaliści.

Większość Polaków doskonale zdaje sobie sprawę z tego, czym jest phishing. To obecnie jeden z najpopularniejszych typów ataków opartych o wiadomości e-mail lub SMS. Niestety, wiele osób wciąż nabiera się na działania oszustów. Ofiary nierzadko tracą oszczędności życia. Oszuści, manipulując odbiorcami, pozyskują nielegalnie dane do logowania np. do kont bankowych czy systemów biznesowych. To najczęściej kończy się utratą środków zgromadzonych na konkretnym rachunku.

Redakcja poleca

Eksperci zaznaczają, że tym razem kampania jest szczególnie niebezpieczna. – Nadawcą SMS-a, który trafia na telefon, jest BLIK. Fakt, iż wiadomość przychodzi z nadpisu o takiej treści, może zmylić potencjalną ofiarę – wyjaśniają specjaliści. Aby nie wpaść w pułapkę zastawioną przez oszustów, należy wykazać się ostrożnością. Oszuści zadbali o to, by fałszywe komunikaty wyglądały na autentyczne. – W treści SMS-a mamy kolejną socjotechniczną sztuczkę. Oszuści liczą, że rzucając okiem na wiadomość, zobaczymy „blik”, obok niego „pl” i bez zastanowienia klikniemy – zwracają uwagę eksperci CERT Orange Polska.

Masz wątpliwości? Koniecznie sprawdź

Jeśli internauci uwierzą oszustom i wybiorą „kontynuuj”, fałszywa strona poprosi ich o wybór banku, a potem podanie loginu i hasła. Poufne dane trafią wówczas w ręce cyberprzestępców. To z kolei może skończyć się utratą oszczędności.

Jak nie dać się oszukać? Specjaliści przestrzegają przed wchodzeniem na strony internetowe przez linki, które docierają do nas mailowo. „Za każdym razem sprawdzaj adres strony, na której masz wpisać swoje wrażliwe dane. Masz wątpliwości, czy to witryna danej firmy, czy usługi? Otwórz wyszukiwarkę i wpisz w niej nazwę usługi bądź firmy. Zwróć uwagę, czy na początku nie pojawiły się opłacone wyniki wyszukiwania. Jeśli tak – znajdź pierwszy nieopłacony i to z największym prawdopodobieństwem będzie strona, której szukasz” – zaznaczają w komunikacie.

Źródło: Radio ZET/CERT Orange Polska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET