Obserwuj w Google News

"Totalnie oderwane". PiS i biskupi demonizują nowy przedmiot

2 min. czytania
26.08.2025 12:09

PiS i biskupi krytykują edukację zdrowotną, twierdząc, że przedmiot seksualizuje młodzież, jednak wielu nauczycieli i rodziców uważa te obawy za nieuzasadnione. - Jeżeli przedstawią jakieś argumenty, które będą rzeczywiście miały odzwierciedlenie w rzeczywistości, to mogę z nimi dyskutować. Na ten moment, to co mówią jest totalnie oderwane - mówi w Radiu ZET pani Anna z Lublina.

Zmiany w szkołach
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie tematy obejmuje nowy przedmiot edukacja zdrowotna.
  • Dlaczego PiS i biskupi krytykują edukację zdrowotną.
  • Co nauczyciele i rodzice myślą o edukacji zdrowotnej.
  • Jakie korzyści ministerstwo widzi w edukacji zdrowotnej.

Burza wokół edukacji zdrowotnej. PiS i biskupi krytykują nowy przedmiot

Od 1 września dzieci w klasach 4-8 i szkołach średnich będą mogły uczęszczać na nowy przedmiot - edukację zdrowotną, która zastąpi wychowanie do życia w rodzinie. Mimo że zajęcia nie będą obowiązkowe, budzą wiele kontrowersji. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości twierdzą, że seksualizuje to młodzież. Podobnego zdania są także biskupi, którzy argumentują, że przedmiot szkodzi dzieciom

Nauczyciele mają obawy

Zamieszanie wokół edukacji zdrowotnej budzi obawy wśród nauczycieli. Taka atmosfera wokół nowego przedmiotu może wpłynąć na frekwencję wśród uczniów. O sprawę w gronie nauczycieli pytał reporter Radia ZET Mateusz Kasiak. - W szkole podstawowej Paderewski w Lublinie już przed wakacjami odbyły się pogadanki z rodzicami - informuje. 

Redakcja poleca

- Bardzo dużo będzie o zdrowiu psychicznym, zdrowiu fizycznym - mówi na antenie Radia ZET dyrektorka szkoły Katarzyna Olejnik. Ocenia przy tym, że edukacja zdrowotna w żadnym stopniu nie jest seksualizacją dzieci czy młodzieży. 

"Totalnie oderwane"

Pani Anna z Lublina w rozmowie z Radiem ZET oceniła, że na edukacji zdrowotnej "dzieci nauczą się jak dbać o zdrowie, jak się odżywiać, poznają zasady higieny czy pierwszej pomocy". - Jeżeli przedstawią jakieś argumenty, które będą rzeczywiście miały odzwierciedlenie w rzeczywistości, to mogę z nimi dyskutować. Na ten moment, to co mówią jest totalnie oderwane - mówi, odnosząc się do obaw PiS i duchownych. 

O korzyściach z edukacji zdrowotnej zapewnia też ministerstwo edukacji. Resort twierdzi, że dzięki tym zajęciom uczniowie będą mieli okazję, by zyskać szeroką wiedzę o człowieku. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET