Tragiczna śmierć 5-latka w Poznaniu. Babcia myślała, że dziecko usnęło
We wrześniu 2023 roku w Poznaniu babcia położyła 5-latka spać i wyszła do innego pokoju. Chwilę później doszło do strasznego wypadku, chłopiec wypadł z okna. Dziecko w ciężkim stanie trafiło do szpitala, ale lekarzom nie udało się uratować jego życia. Przyczyną tragedii mogło być uszkodzone okno, którego nie można było zamknąć. W sprawę zaangażował się Roman Giertych.
Wszystko wydarzyło się pod koniec września 2023 roku w kamienicy przy ulicy Głogowskiej w Poznaniu. Z okna na drugim piętrze wypadł 5-letni chłopiec, który był pod opieką babci. Policjanci informowali wówczas, że dziecko w ciężkim stanie trafiło do szpitala, a samo zdarzenie zostało zakwalifikowane jako nieszczęśliwy wypadek. W momencie zdarzenia babcia była trzeźwa, a rodzice dziecka byli poza domem. Mama była w pracy, a ojciec przebywał z innym dzieckiem na basenie - mówił w rozmowie z portalem RadioZET.pl mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji.
Niestety stan 5-latka był bardzo poważny i lekarze przegrali walkę o jego życie. Chłopiec zmarł w październiku. Sprawą śmierci 5-latka zajął się mecenas Roman Giertych, który na początku lutego 2024 roku opublikował na platformie X pismo do poznańskiego arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, z którego wynika, że reprezentuje on rodzinę zmarłego dziecka. Giertych zaznaczył, że budynek należy do Kapituły Metropolitalnej w Poznaniu i zadaniem zarządcy obiektu była wymiana "całkowicie uszkodzonego okna", z którego wypadł 5-latek.
Śmierć 5-latka w Poznaniu. Roman Giertych wini arcybiskupa Stanisława Gądeckiego
"Moja mocodawczyni wielokrotnie zwracała się o wymianę okna, które stanowiło zagrożenie zdrowia i życia mieszkańców wynajmowanego przez nią mieszkania" - napisał mecenas. W dalszej części pisma dowiadujemy się, że Roman Giertych posiada dokumentację z 2013 roku, która dotyczyła stanu stolarki okiennej w budynku. "Został określony przez Kurię Metropolitarną jako bardzo zły" - zaznaczył. W kwietniu 2023 roku na prośbę najemcy mieszkania swoją opinię techniczną wydał inspektor nadzoru, który stwierdził konieczność wymiany okien.
Roman Giertych napisał, że właściciel budynku, który jest odpowiedzialny za naprawę, nie wymienił okien "pomimo wielokrotnych apeli". "W dniu wypadku okno było tak zepsute, że nie można było go zamknąć. Zaznaczam, że stan trwa do chwili obecnej. Bezpośrednią konsekwencją tego zaniedbania była śmierć małego chłopca" - dodał. Mecenas zaznaczył, że "utrzymanie w takim stanie budynku i mieszkań, w których żyją biedni ludzie wynajmujący lokale od Kościoła, stanowi całkowite zaprzeczenie zasady ochrony godności ludzkiej i poszanowanych zasad etyki".
Sprawę śmierci dziecka w Poznaniu bada prokuratura
Śledczy przesłuchali świadków oraz zabezpieczyli nagrania z monitoringu. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prokuratury okręgowej w Poznaniu, powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że w lokalu przeprowadzono eksperyment procesowy zmierzający do ustalenia stanu okna. - Zabezpieczyliśmy także dokumentację i korespondencję dotyczącą stanu okien w tym mieszkaniu - dodał Wawrzyniak. Obecnie prokuratura nie postawiła nikomu zarzutów. W planach są kolejne przesłuchania.
W trakcie czynności ustalono, że okno było uszkodzone i nie było możliwości jego całkowitego zamknięcia. Śledczy będą ustalać, czy babcia w momencie sprawowania opieki nad 5-latkiem nie naraziła go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zbadane zostanie też zachowanie zarządcy nieruchomości. Prokuratura ustaliła, że naprawa okien była planowana na październik i listopad 2023 roku - przekazała "GW".
Kuria szykuje się na sądowy proces z kancelarią Romana Giertycha
Mecenas dał Kapitule Metropolitalnej termin 7 dni na wyznaczenie pełnomocnika do negocjacji w sprawie roszczeń cywilnych rodziny zmarłego chłopca. "Brak wyznaczenia pełnomocnika [...] spowoduje natychmiastowe skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego, co będzie oznaczać konieczność poniesienia przez właściciela budynku dodatkowych kosztów sądowych i adwokackich - zaznaczył.
Roman Giertych dodał, że "Archidiecezja Poznańska otrzymała kilka miesięcy temu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej kwotę 22 milionów złotych na remont sześciu budynków". Wśród obiektów, które obejmie modernizacja, ma być też "przyszła siedziba księdza arcybiskupa, już jako emeryta" - zaznaczył. Dodatkowo mecenas ustalił, że Archidiecezja Poznańska wydaje na remonty 4,5 miliona złotych z własnych funduszy.
"Drobna część tej kwoty, gdyby została zainwestowana w naprawę okien w budynku, gdzie moja mandantka mieszkała z synem, pozwoliłaby uniknąć tragedii. Zestawienie skali inwestycji prowadzonej przez archidiecezję z jednoczesnym unikaniem spełniania podstawowych obowiązków wobec najemców, budzi mój największy sprzeciw nie tylko jako adwokata ofiary, ale też jako obywatela i chrześcijanina" - zakończył Roman Giertych.
"Gazeta Wyborcza" zapytała poznańską kurię o szczegóły dotyczące tej sprawy, ale nie otrzymała sprecyzowanej odpowiedzi. "Zarówno właściciel budynku, jak i administrator wyrażają solidarność z rodziną, którą dotknęła ta tragiczna śmierć" - napisał ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik. Kuria najprawdopodobniej szykuje się też na proces sądowy, ponieważ w dalszej części odpowiedzi rzecznik napisał, że "wszelkie dokumenty dotyczące stanu technicznego budynku i podjętych przez właściciela działań w celu wymiany okien będą przedstawione w postępowaniu sądowym".
Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wyborcza"
- Wolontariusze spełnili marzenie śmiertelnie chorego Mateusza. "Na jego twarzy zagościł uśmiech"
- Kierowca Ubera śmiertelnie potrącił 26-latkę w Poznaniu. "Nie mam sobie nic do zarzucenia"
- Proboszcz oskarżony o seksualne wykorzystanie dziecka. Kurię zaalarmowała matka
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET