Turystka spadła z Rysów. Dwa wypadki śmiertelne w Tatrach
Tragiczny wypadek na Rysach, turystka spadła z góry w okolicach szczytu. Mimo błyskawicznej reakcji ratowników życia kobiety nie udało się uratować. To nie jedyna ofiara śmiertelna w Tatrach w ten weekend. Ratownicy ponawiają apel.
Śmiertelny wypadek w Tatrach. Nie żyje kobieta
Na Rysach doszło w sobotę do śmiertelnego wypadku. - Otrzymaliśmy informacje o wypadku turystki w rejonie Rysów. Po przybyciu na miejsce okazało się, że spadła kilkaset metrów z rejonu wierzchołku góry. Ratownicy przetransportowali ciało do Zakopanego - mówił Wyborczej Piotr Konopka, ratownik dyżurny Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Niestety, nie jest to jedyna ofiara śmiertelna w Tatrach w ten weekend. Zginął też turysta, którego zwłoki znalazł pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Trudny weekend w Tatrach
Ratownicy przypominają, że w ten weekend w Tatrach panują bardzo trudne warunki. To nie jedyna akcja, jaką podjęli w sobotę. Ze Szpiglasowej Przełęczy przewieziono śmigłowcem dwójkę wychłodzonych turystów z Hiszpanii.
"Dziś o godz. 10.50 pracownik leśny wykonujący prace wzdłuż zielonego szlaku (Perć Przyrodników) doznał zawału serca. Na miejscu znajdował się leśniczy, będący jednocześnie ratownikiem Grupy Beskidzkiej GOPR – to on jako pierwszy udzielił mu pomocy i powiadomił Centralę w Szczyrku" - przekazali w piątek ratownicy z grupy GOPR Beskidy. Poszkodowany trafił do szpitala w Zakopanem.
Źródło: Radio ZET/ Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET