Wypadek śmigłowca na Mazowszu. Policja: doszło do awarii
Groźny wypadek na Mazowszu. Policjanci potwierdzili, że helikopter spadł na pole w miejscowości Stopin. - Doszło do zdarzenia z udziałem cywilnego śmigłowca. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że pilot zauważył awarię urządzenia i postanowił wylądować - przekazała w rozmowie z RadioZET.pl st. asp. Katarzyna Krukowska z Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu.
Helikopter spadł na Mazowszu. W akcji służby
Komenda Powiatowa PSP w Sierpcu podała, że w sobotę śmigłowiec rozbił się w miejscowości Stopin na Mazowszu. Na pokładzie maszyny znajdowały się dwie osoby. Po przebadaniu przez lekarza pozostały na miejscu zdarzenia.
"O godzinie 16.36 zostaliśmy wezwani do miejscowości Stopin. Zgłoszenie wpłynęło z CPR Radom z informacją o awarii super lekkiego helikoptera, który spadł na pole" - poinformowali w mediach społecznościowych strażacy z mazowieckiego Sierpca.
"Maszyna przewróciła się na bok"
Helikopterem podróżowało dwóch mężczyzn - pasażer w wieku 44 lat i 57-letni pilot. - Z dotychczasowych ustaleń wynika, że pilot zauważył awarię urządzenia i postanowił wylądować - przekazała w rozmowie z RadioZET.pl st. asp. Katarzyna Krukowska z Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu.
Maszyna przewróciła się na bok i uległa uszkodzeniu. - Nikt nie ucierpiał, obie osoby były trzeźwe. Na miejsce zdarzenia skierowano funkcjonariuszy policji, którzy zabezpieczyli teren. Zgodnie z procedurą powiadomiono Komisję Badania Wypadków Lotniczych - informuje st. asp. Krukowska.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET