Uczniowie bez smartfonów w szkołach? Wicepremier odpowiada, czy będzie zakaz
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski mówił w Radiu ZET, że jest przeciwny wprowadzeniu całkowitego zakazu smartfonów w szkołach. – Cyfrowy uczeń XXI wieku ma pokazywać, że smartfon czy aplikacje dają szansę na rozwój, a nie tylko uzależniają – podkreślił. – Ministerstwo i rząd nie są od tego, żeby wszystkiego zakazywać – dodał.
Zakaz używania smartfonów w szkołach? Wicepremier odpowiada
Eksperci podkreślają, że coraz więcej dzieci uzależnia się od internetu. Badanie UNESCO z 2023 roku wykazało, że rozproszenie uwagi wywołane przez korzystanie z telefonów komórkowych przez uczniów w czasie lekcji sprawia, że do 20 minut zajmuje im ponowne skoncentrowanie się na nauce. – Kilka miesięcy temu mówiłem w tym studiu, że dziecko średnio w tygodniu używa smartfona 5,5 godziny, a w weekendy 6,5 godziny. To tyle, co dorosły człowiek pracujący. Musimy zwrócić na to uwagę, bo to uzależnienie. To nie jest dla mnie nowość – powiedział w Radiu ZET Krzysztof Gawkowski.
– Czy dziś telefon jest szansą uzależnienia? Jest. Czy jest to problem społeczny? Jest. Czy z drugiej strony jest szansą rozwojową? Jest. Trzeba wyważyć to, o co nam chodzi i jak mamy wpłynąć na społeczeństwo – stwierdził. – Jak komuś czegoś zakażemy, to nie znaczy, że będzie się do tego stosował – dodał.
– Czy świat by się zawalił, gdyby uczniowie przez 6-7 godzin dziennie nie miały dostępu do telefonu? – dopytywał prowadzący "Gościa Radia ZET" Bogdan Rymanowski. – Jestem za tym, by dzieci nie miały dostępu do smartfonów na lekcjach, jestem za tym, byśmy ograniczali te możliwości, ale nie zakazywali nosić je do szkoły – wyjaśnił. Podkreślił, że telefon służy często do kontaktu rodzica w sytuacjach krytycznych.
Wicepremier zastrzegł jednak, że w przyszłości może być testowany pilotażowy program w tej sprawie. – Są na ten temat rozmowy, toczą się między ministerstwem edukacji i cyfryzacji. Rozmawiamy, jak sprawdzić, jak ten zakaz wpłynąłby na społeczeństwo. To ma być proces, który będzie wychodził z konsultacji społecznych, a nie z prostego powiedzenia tniemy coś. Ministerstwo i rząd nie są od tego, żeby wszystkiego zakazywać – mówił Gawkowski. – Cyfrowy uczeń XXI wieku ma pokazywać, że smartfon czy aplikacja dają szansę na rozwój, a nie tylko uzależniają – podsumował.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET