Koszmar w żłobku. Opiekunowie mieli znęcać się nad dziećmi. Są nagrania
Wałbrzyska prokuratura prowadzi śledztwo ws. fizycznego i psychicznego znęcania się nad dziećmi w jednym z publicznych żłobków w Wałbrzychu. Decyzją władz miasta trzy opiekunki i dyrektor żłobka zostały zwolnione z pracy. Jeden z rodziców nagrał rejestratorem to, co działo się w placówce.
Jest śledztwo w sprawie psychicznego i fizycznego znęcania się nad dziećmi w jednym z wałbrzyskich żłobków. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Tomasz Orepuk powiedział PAP, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zostało złożone przez władze tego miasta w ubiegłym tygodniu.
- Do zawiadomienia o przestępstwie dołączono pismo jednego z rodziców, którego dziecko uczęszcza do jednego ze żłobków na terenie Wałbrzycha. Z pisma wynika, że rodzica zaniepokoiło zachowanie dziecka i postanowił nagrać, co się w tym żłobku dzieje – powiedział prok. Okrepuk.
Wałbrzych. Opiekunowie mieli znęcać się nad dziećmi w żłobku
Do zawiadomienia dołączono też stenogram jednego z nagrań i dwie płyty z nagraniami. - Ze stenogramu wynika, że w żłobku mogło dochodzić do psychicznego i fizycznego znęcania się nad dziećmi – powiedział prokurator. "Dzieci z tej grupy objęto pomocą psychologiczną. Szczęśliwie z pierwszej analizy wynika, że ich bezpieczeństwo emocjonalne nie zostało nadszarpnięte" - podaje portal polsatnews.pl.
Śledztwo w tej sprawie podjęła Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu. Władze miasta zdecydowały o zwolnieniu z pracy trzech opiekunek zatrudnionych w żłobku oraz dyrektor placówki.
- Nakazałam, aby panie opiekunki natychmiast zostały odsunięte od pracy z dziećmi. Dodatkowo poprosiłam o sporządzenie przez zespół prawników zawiadomienia do prokuratury, trafiło ono tam tego samego dnia. Poleciłam także sporządzenie wypowiedzenia dla pań, wobec których mamy podejrzenia, że zachowywały się skandalicznie - powiedziała w rozmowie z Polsat News Sylwia Bielawska, zastępca prezydenta miasta.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET