Wjechał w ludzi na przejściu dla pieszych. Rośnie liczba ofiar
Jak przekazał prok. Andrzej Piaseczny z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w szpitalu zmarła druga osoba potrącona przez samochód na przejściu dla pieszych na Bielanach. Sprawca wypadku w środę usłyszy zarzuty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku na Bielanach.
- Co grozi sprawcy wypadku na przejściu dla pieszych.
- Ile osób zostało rannych.
Warszawa. Druga ofiara śmiertelna wypadku na Bielanach
- Trwa właśnie sporządzanie postanowienia o przedstawieniu 47-letniemu kierowcy zarzutu spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym - powiedział. Kierowcy grozi do 8 lat więzienia. Prokurator przekazał, że badania fizykochemiczne wykluczyły, by kierowca był pod wpływem alkoholu lub środków psychoaktywnych.
Do wypadku doszło w poniedziałek na odcinku ulicy Marymonckiej prowadzącym w stronę Łomianek. Według ustaleń policji kierujący toyotą uderzył w grupę pieszych, która znajdowała się na oznakowanym przejściu.
Cztery osoby zostały ranne. Najcięższe obrażenia odniosła 72-letnia kobieta, która zmarła po przewiezieniu do szpitala. Teraz przekazano, że nie żyje również druga z kobiet, która ucierpiała w wypadku na Bielanach. O śmierci drugiej osoby jako pierwszy poinformował portal TVN Warszawa.
Kierowcą był 47-letni Polak. Policja cały czas bada okoliczności zdarzenia. Jak przekazał prok. Andrzej Piaseczny z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w środę ma usłyszeć zarzuty.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET