Wpis lodowiska wywołał burzę, internauci wściekli. "Co za absurd"

2 min. czytania
14.01.2026 16:20
Obserwuj nas na Google

Nietypowy wpis lodowiska w Bydgoszczy wywołał burzę w mediach społecznościowych. Choć później Torbyd wytłumaczył się z całej sytuacji, to wielu internautów nie zostawiło na nim suchej nitki. "Niesmak pozostał" - komentują.

Lodowisko Torbyd
fot. ARKADIUSZ WOJTASIEWICZ/POLSKAPRESS/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Lodowisko Torbyd w Bydgoszczy opublikowało nietypowy wpis, apelując do par o nietrzymanie się za ręce podczas jazdy, co wywołało burzę w mediach społecznościowych.
  • Wpis zebrał 3,8 tys. reakcji i ponad 600 komentarzy, w których użytkownicy krytykowali decyzję, uznając ją za absurdalną i nieodpowiednią do charakteru obiektu.
  • W środę lodowisko wyjaśniło, że wpis był tylko żartem, mającym na celu zwrócenie uwagi na kulturę jazdy, choć internauci wyrażają niezadowolenie i sceptycyzm wobec tych wyjaśnień.

Nietypowy wpis lodowiska w Bydgoszczy

Lodowisko Torbyd w Bydgoszczy we wtorek opublikowało nietypowy wpis w mediach społecznościowych. Właściciele obiektu wystosowali apel do par o... nietrzymanie się za ręce. "Koniec z tamowaniem ruchu. Walentynki są w lutym. Od dzisiaj prosimy pary o NIE trzymanie się za ręce podczas jazdy" - czytamy we wpisie Lodowiska Torbyd. 

"Rozciągacie się na całą szerokość, przewracacie się podwójnie i tworzycie »żywe łańcuchy«, których nie da się wyminąć. Chcecie się potrzymać za rączkę? Zapraszamy na ławeczkę. Na lód wchodzimy trenować, a nie uprawiać romantyzm. Single - podziękujecie nam później" - dodano. Choć wpis na pierwszy rzut oka może wyglądać na żart, to wywołał prawdziwą burzę. Zebrał 3,8 tys. reakcji i ponad 600 komentarzy. 

W komentarzach wylała się fala krytyki na lodowisko. "Bardziej kuriozalnego wpisu nie dało się zamieścić? To jest rekreacyjna ślizgawka, a nie sala treningowa. Z dzieckiem też zabronicie przyjść i jechać za rękę? Ktoś tu nieźle odleciał"; "Ciężko się odnieść do tego wpisu, tego się nie da skomentować"; "Prima Aprilis jest w kwietniu. Wy tak na poważnie?"; "Odbieram to w kategorii kiepskiego żartu"; "Co za absurd" - to tylko niektóre z komentarzy.

Redakcja poleca

Torbyd wyjaśnia: Ktoś tu łyknął haczyk?

W środę Torbyd postanowił wytłumaczyć się z wpisu, wyjaśniając, że był to tylko żart. "Ktoś tu łyknął haczyk?" - zaczyna się kolejny wpis. "Spokojnie, Bydgoszczanie! Nikt nie będzie was rozdzielał łomem na tafli. Chcieliśmy tylko sprawdzić, czy czytacie nasze regulaminy i jak bardzo kochacie swoje drugie połówki. Wynik: Kochacie się bardzo (i lubicie kłócić w komentarzach)" - czytamy.

Lodowisko podkreśla, że wpis przyczynił się do wywołania dyskusji o kulturze jazdy. Internauci nie byli jednak zachwyceni takimi wyjaśnieniami. "Dobrze, że poszliście po rozum do głowy, ale nie wkręcajcie, że to był żart"; "No ja tego nie kupuję. Niesmak pozostał"; "Najbardziej żałosne wyjście z sytuacji. Jak was ludzie pojechali, to że niby żart" - komentują internauci.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET