Nowe fakty ws. śmierci 17-letniego Sebastiana. "Po godzinie pogorszył się jego stan zdrowia"
Prokuratura we Wrocławiu oskarżyła dwóch młodych mężczyzn o nieumyślne spowodowanie śmierci 17-latka, który zmarł po spożyciu tzw. szotu narkotykowego. Jego ciało znaleziono we wrześniu 2023 r. w wynajętym mieszkaniu. Akt oskarżenia zawiera zarzuty związane z podaniem substancji psychoaktywnych i pozostawienia ofiary bez pomocy.
Wrocław. Nie żyje 17-letni Sebastian M.
Śledztwo pozwoliło ustalić, że dwóch młodych mężczyzn, Antoni F. i Mateusz B., a także nieletnia Oliwia Ch. wynajęli mieszkanie we Wrocławiu, gdzie spożywali alkohol i narkotyki. Do grupy dołączył Sebastian M., 17-latek, który miał wypić przygotowaną przez Antoniego F. mieszankę zawierającą MDMA.
- Po około godzinie po wypiciu pogorszył się jego stan zdrowia. Po pewnym czasie uczestnicy spotkania opuścili mieszkanie, pozostawiając w nim leżącego na podłodze Sebastiana M. - relacjonowała przebieg wydarzeń rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek.
Antoni F. i Mateusz B. usłyszeli zarzuty
Prokuratura oskarżyła B. i F. o to, że uwięzili 17-latka w mieszkaniu, zamykając drzwi na klucz bez możliwości ich otwarcia od wewnątrz. - Ponadto, widząc jego zły stan zdrowia objawiający się m.in. drgawkami, nadmierną potliwością i utratą równowagi, nie udzielili mu pomocy, mimo że znajdował się on w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - dodała prokurator.
F. został również oskarżony o podanie 17-latkowi do wypicia mieszanki substancji psychoaktywnych zawierających m.in. MDMA, co spowodowało jego śmierć. Wcześniej mężczyzna miał mu podać również amfetaminę i mefedron. Mateusz B. przyznał się do nieudzielenia pomocy, natomiast Antoni F. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Decyzją sądu rodzinnego nieletnia Oliwia Ch. została umieszczona w ośrodku wychowawczym na czas trwania postępowania sądowego.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET