Wybuch w internacie na Podkarpaciu. "Ewakuowano 41 osób"
W internacie w Ropczycach na Podkarpaciu w nocy doszło do wybuchu telefonu komórkowego. Poszkodowanych zostało osiem osób, które trafiły na obserwację do szpitala. Po kontroli budynku ewakuowani uczniowie mogli wrócić do obiektu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co było przyczyną wybuchu telefonu w internacie
- Jakie obrażenia odniosły osoby poszkodowane
- Które służby interweniowały na miejscu zdarzenia
- Dlaczego obywatele Ukrainy trafili do szpitala
Wybuch telefonu w internacie w Ropczycach. Osiem osób rannych
Do zdarzenia doszło około 00:40 w nocy z 3 na 4 grudnia. W jednym z pomieszczeń internatu eksplodował telefon komórkowy, raniąc osiem osób. U jednej z nich doszło do lekkich oparzeń, pozostałe doznały niegroźnych obrażeń.
Na miejscu pojawiły się straż pożarna, policja i pogotowie ratunkowe. Wszystkie osoby poszkodowane zostały przewiezione do szpitala.
Ośmiu obywateli Ukrainy trafiło na obserwację
Jak poinformował dyżurny Stanowiska Kierowania Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, po sprawdzeniu internatu ewakuowane osoby mogły wrócić do środka. Osiem osób - obywatele Ukrainy - trafiło na obserwację do szpitala.
Trwa ustalanie przyczyn wybuchu urządzenia. Służby sprawdzają, czy doszło do wady fabrycznej telefonu, czy też mogło to wynikać z nieprawidłowego użytkowania. Odpowiedzi mają przynieść czynności prowadzone przez służby.
Źródło: Radio ZET/Straż Pożarna
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET