Z Odry wyłowiono ciało, mężczyzna miał być skrępowany. Są wyniki wstępnych oględzin
W niedzielę około południa jedna z przypadkowych osób dostrzegła dryfujące w Odrze ciało. Mimo reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować. Lokalne media nieoficjalnie informowały, że 54-latek miał skrępowane ręce i nogi. Prokurator wszczął śledztwo w tej sprawie.
Z Odry wyłowiono ciało mężczyzny. Nieoficjalnie: był skrępowany
O całej sprawie informowaliśmy w niedzielę. Wówczas - około południa - w okolicy Mostu Milenijnego na Odrze we Wrocławiu jedna ze znajdujących się w pobliżu osób dostrzegła dryfujące w rzece ciało mężczyzny. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Wezwani strażacy wyciągnęli topielca i podjęli reanimację, która nie przywróciła funkcji życiowych. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon. Według nieoficjalnych informacji uzyskanych przez Radio Wrocław mężczyzna miał skrępowane ręce za plecami oraz nogi. W związku z tym prokurator wszczął śledztwo. Toczy się w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.
Jest śledztwo w sprawie zmarłego mężczyzny
Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek poinformowała w poniedziałek, że Prokuratura Wrocław Fabryczna wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci mężczyzny. - Wstępne oględziny ciała nie wskazały na udział osób trzecich, nie stwierdzono obrażeń, które by to sugerowały. Ciało skierowano na sekcję zwłok, co pozwoli ustalić przyczynę śmierci - przekazała w rozmowie z PAP. - Na tym etapie śledztwa nie udzielamy informacji na temat, czy mężczyzna miał skrępowane ręce i nogi - dodała. Ponadto wstępne oględziny wykluczyły też, że ciało mogło przebywać w rzece dłużej np. kilka dni.
Źródło: Radio ZET/PAP/Radio Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET