Zabójstwo 26-letniej Katarzyny. "Z takim bestialstwem nie zetknęliśmy się nigdy"
Poszukiwania 26-letniej Katarzyny B., mieszkanki gminy Kłodzko zakończyły się tragicznie. 23 lutego odnaleziono ciało kobiety. Śledczy badają sprawę zabójstwa. - Ta tragedia dotknęła wszystkich mieszkańców. Z takim bestialstwem nie zetknęliśmy się nigdy - powiedział sołtys Wojborza w rozmowie z O2.
- 23 lutego odnaleziono ciało zaginionej Katarzyny B. z Wojborza
- Miejsce ukrycia zwłok wskazał 27-letni Dawid T., były partner kobiety
- Zdaniem prokuratury do zbrodni doszło w miejscu ukrycia zwłok
Zabójstwo 26-letniej Katarzyny B. Zatrzymano jej byłego partnera
26-letnia Katarzyna B. z Wojborza wyszła z domu 17 lutego. Ostatni raz była widziana około godz. 23 w miejscowości Wolany. Późnym wieczorem napisała SMS-a do swojej mamy, informując ją, że wróci następnego dnia. Kiedy kobieta nie dawała znaku życia, zaniepokojeni bliscy zgłosili zaginięcie. Ostatecznie spełnił się najgorszy scenariusz; 23 lutego odnaleziono ciało 26-latki. Dzień później pojawił się w tej sprawie oficjalny komunikat na stronie Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
- Zatrzymano 27-letniego byłego partnera zaginionej. Pierwotne czynności wykonywano w kierunku podejrzenia uprowadzenia zaginionej, w toku przesłuchań oraz innych czynności wykonywanych z udziałem zatrzymanego zdecydował się on na wskazanie miejsca ukrycia zwłok zaginionej - poinformował Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. - Po odnalezieniu zwłok i przeprowadzeniu na miejscu czynności procesowych z udziałem zatrzymanego przedstawiono mu zarzut zabójstwa. Nie przyznał się on do zarzucanego mu czynu, jednak charakter i ilość obrażeń ujawnionych na ciele oraz miejsce ukrycia zwłok wskazywały jednoznacznie na podejrzenie zabójstwa - dodał. Skierowano wniosek do Sądu Rejonowego w Kłodzku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na okres 3 miesięcy.
"Z takim bestialstwem nie zetknęliśmy się nigdy"
Zastępca prokuratora rejonowego w Kłodzku Grzegorz Horowski powiedział w rozmowie z O2, że "do zbrodni doszło w miejscu ujawnienia zwłok". Zapytano go również o to, czy Katarzyna jechała z zabójcą na miejsce zbrodni. Odpowiedział: "można tak powiedzieć". Prokuratura planuje rekonstrukcję przebiegu zdarzeń i weryfikację wersji podejrzanego Dawida T. Lokalne media podawały nieoficjalnie, że w jego aucie znaleziono ślady krwi.
Głos w sprawie zabrał również sołtys miejscowości Wojbórz, w której mieszkała Katarzyna. - Mieszkam tutaj 38 lat. Nie pamiętam, by kiedykolwiek doszło do takiej sytuacji. Kasia była bardzo serdeczną koleżanką, dziewczyną z dobrego domu. Pochodziła z Wojborza, mieszkała tutaj na co dzień - stwierdził Bartosz Jędorowicz w rozmowie z o2.pl. - Z takim bestialstwem nie zetknęliśmy się nigdy - dodał.
Źródło: Radio ZET/O2
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET