Zabójstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Tusk zdecydował. "Wystąpiłem do prezydenta"
Donald Tusk poinformował, że wystąpił do prezydenta o przyznanie odznaczeń strażnikowi oraz ochroniarzowi SOP, którzy próbowali obezwładnić napastnika na Uniwersytecie Warszawskim. 22-letni Mieszko R. w czasie ataku siekierą zabił pracownicę uczelni. "Dzieci ofiary otrzymają renty specjalne" - zapowiedział premier.
- Donald Tusk odniósł się do ataku na Uniwersytecie Warszawskim, w którym zginęła pracownica uczelni
- "Wystąpiłem właśnie do Prezydenta o przyznanie odznaczeń strażnikowi [...] oraz dla interweniującego oficera SOP" - napisał premier na portalu X
- Tusk zapowiedział także wsparcie finansowe dla rodziny ofiary. "Otrzymają renty specjalne" - zaznaczył
Tusk po ataku na UW: "Dzieci ofiary otrzymają renty specjalne"
Minął tydzień od brutalnego ataku na Uniwersytecie Warszawskim, w którym życie straciła pracownica uczelni. W środę po południu Donald Tusk opublikował na portalu X wpis, w którym poinformował o swoich ostatnich działaniach w związku ze sprawą.
"Wystąpiłem właśnie do Prezydenta o przyznanie odznaczeń strażnikowi, który został ranny w czasie próby obezwładnienia mordercy z Uniwersytetu Warszawskiego oraz dla interweniującego oficera SOP. Przyznałem także obu nagrody finansowe" - napisał premier. "Dzieci ofiary otrzymają renty specjalne" - dodał.
Zabójstwo na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego
Do tragedii doszło w środę 7 maja około godz. 19:00. Właśnie wtedy 22-letni Mieszko R. zaatakował siekierą 53-letnią pracownicę portierni, która zamykała budynek Audytorium Maximum na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. Kobieta nie przeżyła ataku. Napastnika próbował obezwładnić 39-letni pracownik straży UW, który został ciężko ranny i trafił do szpitala. W zatrzymaniu 22-latka pomógł jeden z funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. SOP była obecna na kampusie uczelni w związku z wizytą w tym czasie ministra Adama Bodnara.
Mieszko R. usłyszał trzy zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa strażnika uniwersyteckiego oraz znieważenia zwłok ofiary na miejscu zbrodni. Decyzją sądu 22-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w zakładzie psychiatrycznym przy areszcie tymczasowym w Radomiu. Po tragicznych wydarzeniach na UW Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego rozpoczęło prace nad rozwiązaniami mającymi na celu zwiększenie bezpieczeństwa na polskich uczelniach.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET