Zaczęło się 6 sierpnia. Jeśli masz w ogrodzie, niezwłocznie się tego pozbądź
6 sierpnia weszły w życie zmiany, dotyczące listy inwazyjnych gatunków obcych. Została ona zaktualizowana o wiele nowych roślin i zwierząt. Jedną z roślin, która pojawia się w polskich ogródkach, jest Delairea odorata. Jeśli masz ją na działce, koniecznie usuń.
- Zaczęło obowiązywać rozporządzenie wykonawcze Komisji Europejskiej, które poszerzyło listę inwazyjnych gatunków obcych (IGO) stwarzających zagrożenie dla ekosystemów w krajach Unii Europejskiej.
- Część tych gatunków już wcześniej objęta była zakazem w Polsce.
- Naruszanie przepisów o IGO może wiązać się z dotkliwą karą pieniężną.
Masz tę roślinę w ogrodzie? Natychmiast się jej pozbądź
17 lipca 2025 roku Komisja Europejska wydała nowe rozporządzenie wykonawcze, aktualizujące listę gatunków roślin i zwierząt, które uznane są za inwazyjne w krajach Unii Europejskiej. Mimo iż część z nich w Polsce była już zakazana od pewnego czasu, to jednak rozporządzenie dodaje do wykazu nowe gatunki. O ile w przypadku zwierząt, nowe prawo dotyczy przede wszystkim pasjonatów oraz hodowli, czy sklepów, o tyle w przypadku roślin sprawa jest nieco bardziej złożona, bowiem wiele z nich jest od dawna obecnych w polskich ogrodach, a właściciele często nie zdają sobie sprawy z tego, że ich pięknie kwitnący kwiat może być zakazany.
Tak jest na przykład z Delairea odorata, zwaną też niemieckim bluszczem lub Cape ivy. Ta roślina to prawdziwa królowa ogrodów, pnąca się po drzewach i krzewach, a także szczelnie porastająca grunt. I właśnie na tym polega jej niszczycielska siła, bowiem roślina zagłusza mniejsze krzewy i drzewa, a na gruncie niemal uniemożliwia wegetację innych roślin. Konsekwencją tego jest zmniejszenie bioróżnorodności i zaburzenie funkcjonowania lokalnych ekosystemów.
Delairea odorata to niedrewniejące pnącze z charakterystycznymi cienkimi, błyszczącymi liśćmi o dłoniastym kształcie. Oko przyciągają intensywnie żółte kwiaty, które pojawiają się jeszcze zimą lub wczesną wiosną i wydzielają słodką woń — stąd zresztą łacińska nazwa rośliny.
Dlaczego rośliny inwazyjne są groźne dla ekosystemów?
"Inwazyjne gatunki obce to rośliny, zwierzęta, patogeny i inne organizmy, które nie są rodzime dla ekosystemów i mogą powodować szkody w środowisku lub gospodarce, lub też negatywnie oddziaływać na zdrowie człowieka. IGO zagrażają naturalnie występującym na danym obszarze gatunkom poprzez konkurencję pokarmową, drapieżnictwo lub przekazywanie patogenów oraz zakłócanie funkcjonowania ekosystemów" — czytamy na stronie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Aby temu przeciwdziałać, opracowano listę gatunków IGO, dostępną m.in. na stronach rządowych.
Co zrobić, gdy mam roślinę z listy IGO w ogrodzie?
Należy pamiętać, iż łamanie przepisów dotyczących IGO, m.in. sprzedaż, transport, przetrzymywanie bez właściwego zezwolenia, grozi karą aresztu, a nawet pozbawienia wolności do 5 lat, a także karą pieniężną sięgającą do 1 mln złotych.
Ustawa o gatunkach obcych, która zaczęła obowiązywać pod koniec 2021 roku. W przypadku posiadaczy zwierząt, które znalazły się na liście gatunków stwarzających zagrożenie dla Unii lub Polski, konieczne jest pozyskanie zezwolenia na jego przetrzymywanie. Osoby i podmioty posiadające rośliny należące do IGO, np. w prywatnym ogródku, są zobowiązane do niezwłocznego unieszkodliwienia tych roślin.
Źródło: Radio ZET/ gov.pl/eur-lex.europa.eu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET