"Zamach stanu" w Polsce? "PiS gra w bardzo niebezpieczną grę"

3 min. czytania
06.02.2025 20:43
Obserwuj nas na Google

- Nie lekceważyłabym takich określeń, jak "zamach stanu”. Mimo że zarzuty są oczywiście absurdalne, to zostały one wyraźnie sformułowane przez konkretny obóz polityczny i w dodatku nadano im swoistej rangi instytucjonalnej, ujęto je w ramy prawne - tłumaczyła dr Anna Materska-Sosnowska w podcaście Radia ZET "Machina Władzy", nawiązując do wniosku, który w prokuraturze złożył prezes TK Bogdan Święczkowski. Zdaniem politolożki PiS, uderzając w takie tony, "gra w bardzo niebezpieczną grę".

PiS
fot. Jarosław Kaczyński i Mariusz Błaszczak w Sejmie, Filip Naumienko/REPORTER
  • Czy w Polsce mamy "zamach stanu"? Tak twierdzi PiS oraz sympatyzujący z opozycyjną formacją urzędnicy, np. prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski
  • Poinformował on, że zastępca Prokuratora Generalnego po jego zawiadomieniu wszczął śledztwo ws. podejrzenia popełnienia zamachu stanu przez m.in. Donalda Tuska
  • - Mimo że zarzuty są oczywiście absurdalne, to zostały one wyraźnie sformułowane przez konkretny obóz polityczny i w dodatku nadano im swoistej rangi instytucjonalnej, ujęto je w ramy prawne - tłumaczyła dr Anna Materska-Sosnowska w podcaście Radia ZET "Machina Władzy"

"Zamach stanu" w Polsce? Prezes TK zawiadamia prokuraturę

Czy w Polsce mamy "zamach stanu"? Tak twierdzi PiS oraz sympatyzujący z opozycyjną formacją urzędnicy, np. prezes Trybunału Konstytucyjnego. Bogdan Święczkowski poinformował, że zastępca Prokuratora Generalnego prok. Michał Ostrowski po jego zawiadomieniu wszczął śledztwo ws. podejrzenia popełnienia zamachu stanu przez m.in. premiera Donalda Tuska oraz marszałków Sejmu i Senatu.

Co ciekawe, Wirtualna Polska ustaliła, że w prokuraturze "nie ma żadnego śladu" zawiadomienia o rzekomym "zamachu stanu" w wykonaniu obecnej władzy, które miał złożyć prezes Święczkowski. - Śledztwo prowadzę sam, to śledztwo własne [...] Mój przełożony, Prokurator Generalny Adam Bodnar nie może mi tego śledztwa zabrać - powiedział w czwartek prok. Michał Ostrowski.

Oglądaj

Święczkowski grzmiał, że przedstawiciele władzy, "mając na celu zmianę konstytucyjnego ustroju RP, działają w zorganizowanej grupie przestępczej w celu zaprzestania działalności konstytucyjnych organów RP". Dlaczego PiS akurat uruchamia narrację, która niekoniecznie w przeszłości pomagała im sondażowo? I dlaczego akurat teraz, niedługo przed wyborami prezydenckimi? O tym mówiła w najnowszym odcinku podcastu Radia ZET "Machina Władzy" politolożka z UW, dr Anna Materska-Sosnowska.

Materska-Sosnowska: nie lekceważyłabym takich określeń

- Nie lekceważyłabym takich określeń, jak „zamach stanu”. Mimo że zarzuty są oczywiście absurdalne, to zostały one wyraźnie sformułowane przez konkretny obóz polityczny i w dodatku nadano im swoistej rangi instytucjonalnej, ujęto je w ramy prawne. To nie jest tak, że ktoś krzyczy z mównicy sejmowej, tylko wszczęto całą procedurę - tłumaczyła, nawiązując do wniosku, który w prokuraturze złożył Święczkowski.

Redakcja poleca

- Nawet jeśli teraz nic się nie wydarzy, to wyobrażam sobie taką sytuację, że np. wybory prezydenckie wiosną wygrywa kandydat PiS Karol Nawrocki albo po prostu ktoś niezwiązany z koalicją rządzącą i mówi "panowie, mamy zamach stanu, tak nie można". A nawet jeśli to też się nie wydarzy, to np. za dwa lata może do władzy wrócić PiS i powiedzieć "trzeba rozliczyć tych, którzy dokonali zamachu stanu" - przyznała ekspertka.

PiS gra w "bardzo niebezpieczną grę"?

- Narodowi populiści, a niestety PiS należy do grona tych partii, wykorzystują różne instrumenty, tworząc najpierw cały słownik innych, odwróconych pojęć albo znaczeń tych pojęć, zwłaszcza w momencie, kiedy sami dokonali jawnego zamachu na Konstytucję - wyjaśniała, przypominając działania PiS w wymiarze sprawiedliwości z lat 2015-18. - Mało tego, wykorzystują to też po to, by pokazać, że jakiekolwiek oskarżenia w stosunku do byłych nominatów rządowych są nieprawidłowe, "właśnie dlatego, że mamy ten zamach stanu" i "niedemokratyczną" władzę - dodała. 

To bardzo niebezpieczna gra, bo nawet jeśli jest to gra wyznaczona krótkoterminowo na przejęcie władzy, to ona rozchwiewa, rozwibrowuje system w taki sposób, że trudno będzie to potem w jakiś sposób zespolić, nawet gdybyśmy tworzyli jakiś nowy system - dr Anna Materska-Sosnowska

Materska-Sosnowska zwróciła także uwagę na fakt, iż kampania prezydencka "już trwa długo, a czekają nas jeszcze trzy miesiące" oraz to, że kandydatowi PiS Karolowi Nawrockiemu "wyhamował wzrost w sondażach, co sztab PiS już na pewno zauważył". Jej zdaniem uderzanie w katastroficzne tony, jak np. "zamach stanu", pozwalają partii Jarosława Kaczyńskiego mobilizować swój żelazny elektorat i "wzmagać poczucie marginalizowanej wspólnoty", cementować ją.

Druga część rozmowy poświęcona była przede wszystkim tegorocznym wyborom prezydenckim: analizie strategii kampanijnej Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego oraz temu, dlaczego prezydent Andrzej Duda, przynajmniej na razie, dystansuje się od kandydata PiS i nie udziela mu poparcia.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET