`

Zełenski oskarżył Słowację o otwarcie nowego frontu. Polska gotowa przyjść z pomocą

1 min. czytania
29.12.2024 18:41
Obserwuj nas na Google

Agencja Bloomberg, powołując się na wysokiego rangą polskiego urzędnika, przekazała, że nasz kraj, w razie gdyby premier Słowacji Robert Fico spełnił swe groźby i odciął dostawy prądu na Ukrainę, jest gotów pomóc naszym wschodnim sąsiadom.

Wołodymyr Zełenski
fot. THIERRY MONASSE/REPORTER

Polska gotowa do pomocy Ukrainie

Według cytowanego urzędnika, Polska jest gotowa zwiększyć krajową produkcję prądu, by zrekompensować ewentualne niedobory w systemie energetycznym Ukrainy w razie działań ze strony władz Słowacji. Przypomnijmy, że Fico zagroził w piątek Ukrainie odcięciem dostaw prądu, jeśli Kijów spełni swe zapowiedzi i po Nowym Roku wstrzyma tranzyt rosyjskiego gazu do jego kraju.

Ukraina ogłosiła już, że nie planuje przedłużania kontraktu na transport przez swoje terytorium rosyjskiego gazu do Europy, który wygasa 31 grudnia. Prezydent tego kraju Wołodymyr Zełenski, w odpowiedzi na groźby Ficy, stwierdził, że Słowacja otwiera przeciwko Ukrainie drugi front, tym razem energetyczny.

Jak podkreślił Bloomberg, niemal trzy lata po rozpoczęciu przez Rosję pełnowymiarowej wojny przeciw Ukrainie Słowacja nadal jest uzależniona od dostaw taniego gazu od Gazpromu, utrudniając próby zmniejszenia uzależnienia UE od rosyjskich surowców energetycznych. Słowacja nadal otrzymuje rosyjską ropę naftową rurociągiem Przyjaźń, który biegnie przez Ukrainę. Kijów mógłby wstrzymać te dostawy, jeśli Słowacja zaprzestanie eksportu energii.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET