Żółty pył na samochodach i balonach. Skąd się bierze? Jak się go pozbyć?
Żółty pył, który wszędobylsko osadza się na szybach, parapetach czy pojazdach samochodowych, może stanowić prawdziwe utrapienie podczas okresu wzmożonego pylenia roślin. Skąd bierze się ten charakterystyczny osad i jak można się go pozbyć? Czy jest niebezpieczny dla zdrowia? Oto wszystko, co warto wiedzieć na temat uciążliwego nalotu.
Żółty pył na samochodach i oknach. Co to jest?
Żółty pył widoczny na maskach samochodów, oknach czy balkonach jest nalotem powstającym w wyniku silnego pylenia roślin iglastych. Wraz z początkiem maja rozpoczął się bowiem czas intensywnego pylenia sosen. Żółty nalot jest przenoszony przez wiatr, który za pomocą transferu specyficznego osadu pomaga w zapylaniu kwiatów różnych drzew, wśród których wymienić należy m.in. właśnie sosny, obficie rosnące w naszym kraju.
W sytuacji obfitego nagrodzenia w powietrzu pyłek może wywoływać u niektórych osób reakcje zbliżone do alergicznych (np. katar, podrażnienie błony śluzowej czy oczu), ale generalnie nie jest uważany za niebezpieczny. Jego uciążliwość sprowadza się zatem przede wszystkim do aspektów higienicznych i wizualnych.
Żółty pył na samochodach i balkonach. Jak się go pozbyć?
Żółty pył z sosen osiada niemal wszędzie: na oknach, samochodach, balkonach, a nawet tafli wody. Jak pozbyć się go z powierzchni płaskich? Właściciele pojazdów samochodowych powinni odwiedzić myjnię lub po prostu samodzielnie umyć auto, obficie spłukując je wcześniej wodą. Warto pamiętać, by nie próbować usuwać nalotu wyłącznie na sucho, np. za pomocą niezmoczonej ściereczki. W przypadku mycia balkonu lub okna można natomiast zastosować silny detergent i mocny strumień wody.
Osad regularnie pojawiający się na różnych przedmiotach pojawił się w Polsce wraz z początkiem maja. Na szczęście jego obecność na różnych powierzchniach nie potrwa wyjątkowo długo – znak wzmożonego pylenia roślin iglastych będzie osiadać na pojazdach, balkonach i szybach tylko do połowy czerwca.
Źródło: Radio ZET/poradnikzdrowie.pl/onet.pl/wprost.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET