Zwolnienia grupowe w polskiej fabryce. Setki osób straci pracę

2 min. czytania
18.03.2025 10:20
Obserwuj nas na Google

Władze województwa kujawsko-pomorskiego wystosowały apel ws. zwolnień grupowych kilkuset pracowników zakładu Qemetica Soda Polska w Janikowie pod Inowrocławiem. Stanowisko sejmiku województwa skierowane jest m.in. do premiera polskiego rządu, ale marszałek regionu zapowiada także przesłanie go do Komisji Europejskiej.

Qemetica Soda Polska
fot. Qemetica Soda Polska
  • Qemetica Soda Polska zapowiedziała zwolnienie 350 pracowników w związku z hibernacją zakładu w Janikowie
  • Sejmik województwa kujawsko-pomorskiego przyjął stanowisko z apelem do rządzących o uratowanie zakładu
  • W dokumencie podkreślono, że "trudne położenie zakładu jest spowodowane wyłącznie czynnikami zewnętrznymi"

Zwolnienia grupowe w Qemetica Soda Polska w Janikowie

W ubiegłym tygodniu Qemetica Soda Polska zapowiedziała zwolnienia grupowe w związku z hibernacją zakładu produkcji sody w Janikowie pod Inowrocławiem. Zwolnienia miałyby objąć 350 pracowników. Firma uzasadniała to "największym kryzysem od dekad" w branży chemicznej, spowodowanym unijnymi regulacjami i obecnością na polskim rynku sody spoza Unii Europejskiej, głównie z Turcji.

- Próbowaliśmy wszystkiego. Od miesięcy prowadziliśmy rozmowy z naszym rządem i unijnymi instytucjami, apelując o cła wyrównawcze na turecką sodę, produkowaną z rosyjskich surowców i ochronę przed drastycznie rosnącymi kosztami energii. Alarmowaliśmy o zagrożeniu dla tysięcy miejsc pracy i kluczowej infrastruktury regionu. Nie możemy czekać dłużej - rynek i realia kosztowe zmusiły nas do tej decyzji - mówił prezes Qemetica Kamil Majczak, podkreślając, że każdy miesiąc to dla firmy strata kilkunastu milionów złotych.

Redakcja poleca

Władze województwa apelują do rządu

Po zapowiedzi firmy działania podjęły władze województwa kujawsko-pomorskiego. Sejmik przyjął przygotowane z inicjatywy marszałka Piotra Całbeckiego stanowisko, w którym apeluje do rządu o podjęcie natychmiastowych działań, mających na celu uratowanie zakładu w Janikowie. "Zagrożonych zwolnieniami grupowymi jest kilkuset pracowników fabryki sody, a być może także kilka tysięcy zatrudnionych w przedsiębiorstwach kooperujących, co oznaczałoby załamanie rynku pracy w tym rejonie" - podkreśliła w komunikacie rzeczniczka prasowa Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu Beata Krzemińska.

W przyjętym przez sejmik stanowisku podkreślono, że "trudne położenie zakładu (…) jest spowodowane wyłącznie czynnikami zewnętrznymi, a nie błędnie prowadzoną polityką rozwoju przedsiębiorstwa". Apel, adresowany m.in. do premiera Donalda Tuska i marszałków Sejmu i Senatu, porusza nie tylko kwestię samego ratowania zakładu Qemetica w Janikowie, ale też "wprowadzenia rozwiązań, które zapewnią skuteczną ochronę przed nieuczciwą i nieetyczną konkurencją".

- Mamy wiarygodne informacje, które pozwalają żywić uzasadnione przekonanie, że mamy tu do czynienia z efektem unijnej polityki klimatycznej, która ma wpływ na całą branżę chemiczną na kontynencie, przy jednoczesnym braku skutecznej ochrony unijnego rynku. Tureccy producenci sody, którzy nie podlegają unijnym obostrzeniom środowiskowym, produkują znacznie taniej i mają już 30 proc. polskiego rynku. A w grę wchodzą jeszcze w tym przypadku tanie surowce z Rosji, a prawdopodobnie także reeksport rosyjskiej sody. To musi się zmienić. Ostatecznie skierujemy pismo w tej sprawie do Komisji Europejskiej - zapowiedział Całbecki.

Źródło: Radio ZET / UMWKP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET