Tłumy na pogrzebie strażaka, który oddał życie na służbie. "Był wspaniałym człowiekiem"
W piątek 30 sierpnia o godzinie 11:00 rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego w pożarze kamienicy w Poznaniu strażaka Patryka Michalskiego. - Bohaterstwa nie da się nakazać. Patryk Michalski etos strażaka miał we krwi - mówił podczas kazania abp Stanisław Gądecki.
- 16 zdjęć Zobacz galerię
W Poznaniu trwają uroczystości pogrzebowe Patryka Michalskiego
W piątek o godzinie 11:00 rozpoczęła się msza święta żałobna w Katedrze Poznańskiej za st. ogn. Patryka Michalskiego, tragicznie zmarłego po wybuchu w kamienicy przy ul. Kraszewskiego na poznańskich Jeżycach. Uroczystość odprawił arcybiskup Stanisław Gądecki. - To był strażak z krwi i kości. Żegnamy człowieka odważnego i pełnego chęci pomagania bliźnim - rozpoczął mszę świętą cytowany przez lokalny "Głos Wielkopolski" abp Gądecki. Pogrzeb strażaka ma charakter państwowy. W katedrze pojawili się m.in. sekretarz stanu kancelarii prezydenta RP Andrzej Dera, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Wiesław Szczepański, wojewoda wielkopolska Agata Sobczyk i prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Na początku mszy odbyło się oficjalne odznaczenie Patryka Michalskiego krzyżem za dzielność. W imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy odznaczenie matce strażaka przekazał Andrzej Dera. Patryk Michalski został również pośmiertnie wyniesiony do stopnia starszego ogniomistrza i odznaczony złotą odznakę zasłużonego dla pożarnictwa.
Podczas mszy świętej żałobnej doszło do wielu wzruszających chwil. W wypełnionej po brzegi Katedrze Poznańskiej kazanie wygłosił Stanisław Gądecki. - Istnieje najpierw coś takiego jak etos Polaka. W ciągu tysiąca lat przeszło przez tę ziemię wielu ludzi, którzy słuchali słowa Bożego. W etos Polaków jest wpisany duch ofiary. Nawet najwyższej, z własnego życia. Dlatego nasza historia jest naznaczona męczeństwem. W ramach tego etosu Polaka sytuuje się etos strażaka — hart ducha, poświęcenie, odwaga. To wszechstronna służba, nie tylko pożary. Nic więc dziwnego, że nie każdy może zostać strażakiem (...) Z poświęcenia strażaka nie wynika nakaz bohaterstwa. Bohaterstwa nie da się nakazać. Patryk Michalski etos strażaka miał we krwi - mówił podczas kazania cytowany przez "Fakt" abp Gądecki. Na koniec mszy głos zabrali rodzina i przyjaciele mężczyzny. - Był wspaniałym człowiekiem. Żył jak bohater i umarł jak bohater. Pamiętajmy Patryka nie przez pryzmat tego, jak zginął, ale jak żył. Jego śmierć wyrwała nam kawałki serca. Im dłużej go znaliśmy, tym większe. Będziemy go pamiętać do końca naszych dni - dodał przyjaciel strażaka. Około godziny 13:00 rozpoczęłą się ceremonia pogrzebowa Patryka Michalskiego na cmentarzu miłostowskim.
Strażak wykazał się "ogromną ofiarnością"
St. ogn. Patryk Michalski urodził się 2 lutego 1990 roku w Lipnie (woj. kujawsko-pomorskie). Służbę w ochronie przeciwpożarowej rozpoczął 1 lutego 2012 r. w Komendzie Miejskiej PSP we Włocławku na stanowisku stażysty. Od 1 stycznia 2017 r. został przeniesiony na własny wniosek do Komendy Miejskiej PSP w Poznaniu. Jak przypomniała komenda, w toku służby Michalski systematycznie podnosił swoje kwalifikacje zawodowe. W 2012 r. ukończył szkolenie podstawowe strażaka jednostki ochrony przeciwpożarowej w Ośrodku szkolenia przy KW PSP w Toruniu. W 2015 r. ukończył szkolenie uzupełniające strażaka jednostki ochrony przeciwpożarowej w SP PSP w Bydgoszczy.
Był absolwentem Wyższej Szkoły Informatyki i Umiejętności we Włocławku. Posiadał też kwalifikacje i doświadczenie zawodowe w zakresie ratownictwa wodno-nurkowego na poziomie specjalistycznym. Był nurkiem MSWIA w Specjalistycznej Grupie Ratownictwa Wodno-Nurkowego i był uprawniony do kierowania pracami podwodnymi. - Dysponował również innymi uprawnieniami, szkoleniami przydatnymi w służbie, takimi jak: szkolenie specjalistyczne kierowców operatorów samochodów z drabiną mechaniczną, odbył kurs specjalistyczny dla nurków MSWiA kierujących pracami podwodnymi w zakresie ratownictwa, szkolenie z zakresu patofizjologii nurkowania, zastosowania procedur ratowniczych i pierwszej pomocy – informowała Komenda Miejska PSP. Michalski uczestniczył także w licznych akcjach ratowniczych. Podczas interwencji po katastrofie lotniczej w Kłecku w marcu 2022 roku wydobył pilota zakleszczonego we wraku samolotu znajdującego się pod powierzchnią wody. - Wykazał się ogromną ofiarnością, podejmując maksymalny wysiłek fizyczny, pracując w ekstremalnych warunkach – wskazała Komenda Miejska PSP w Poznaniu.
Do tragicznego pożaru na poznańskich Jeżycach doszło w nocy z 17 na 18 sierpnia. W trakcie akcji zginęło dwóch strażaków, a 11 zostało poszkodowanych. Do szpitala trafiły także trzy osoby cywilne, które też zostały ranne. W czwartek, 29 sierpnia, w Tuchorzy w powiecie wolsztyńskim odbył się pogrzeb drugiej ofiary śmiertelnej wybuchu w kamienicy - st. ogn. Łukasza Włodarczyka.
Źródło: Radio ZET/ Głos Wielkopolski/ Fakt/ PAP