„Cierpieli za bardzo”. Tysiące uchodźców zostawionych na pustyni
Przez ostatnie 14 miesięcy władze Algierii porzuciły na Saharze ponad 13 tysięcy uchodźców. Przymusowo wydaleni imigranci zostali zostawieni na pustyni bez dostępu do wody i jedzenia, w 48-stopniowym upale.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Agencja AP opublikowała relacje uchodźców, którzy zostali przymusowo wydaleni z Algierii. – Kobiety leżały martwe, mężczyźni... Inni ludzie zaginęli na pustyni, bo nie wiedzieli, dokąd mają iść – powiedziała Janet Kamara, która w czasie wędrówki przez Saharę była w ciąży.
Przez Algierię prowadzi jeden ze szlaków przemytniczych ludzi ze Środkowej Afryki. Według relacji uchodźców m.in. z Liberii strażnicy algierscy używają broni w stosunku do osób, które chcą przekroczyć granicę. Ci, którzy zostają zawróceni, czeka długi marsz w kierunku sąsiedniego Nigru.
Migranci sprzedawani na targu jak towar. Wstrząsające doniesienia z Libii18-latek z Senegalu, Aliou Kande, był wśród imigrantów, którzy próbowali dostać się do Algierii. Przemytnicy zostawili ich bez telefonów i pieniędzy. 12 osób z tej grupy zostało na pustyni. – Byli ludzie, którzy nie mogli tego znieść, usiedli i zostawiliśmy ich. Cierpieli za bardzo – relacjonował Aliou.
Masowe wydalania z Algierii wzrosły w październiku 2017 roku, kiedy Unia Europejska zaczęła naciskać na państwa z Afryki Północnej, aby powstrzymały falę uchodźców.
Rzecznik Unii Europejskiej cytowany przez agencję AP powiedział, że UE była świadoma działania rządu w Algierze, ale „niezależne państwa” mogą wydalać uchodźców i imigrantów, o ile przestrzegają prawa międzynarodowego. Władze Algierii odmawiają komentarza w sprawie przymusowych deportacji.
RadioZET.pl/AP/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET