20-latek zgwałcił i udusił siostrę. Jej zwłoki wpadły w ręce innego zwyrodnialca
20-letni Connor Gibson wykorzystał swoją 16-letnią siostrę seksualnie, a następnie ją udusił. Na porzucone w parku ciało nastolatki natknął się przypadkowy 45-latek. Nie powiadomił on jednak policji. Śledztwo wykazało, że mężczyzna najpierw zgwałcił zwłoki dziewczyny, a potem je ukrył.
Przerażająca zbrodnia rozegrała się pod koniec listopada 2021 roku w Hamilton w Szkocji. 16-letnia Amber wybrała się ze swoim bratem na spacer do parku. Z pozoru niewinne spotkanie szybko przerodziło się w horror. 20-letni Connor Gibson najpierw wykorzystał nastolatkę seksualnie, a następnie ją udusił.
Przed sądem w Glasgow zakończył się właśnie proces w tej sprawie. Jak przekonuje prokuratura, wina Gibsona jest bezsprzeczna. Dowodzą tego ślady DNA zabezpieczone na zwłokach, a także nagranie z monitoringu. Widać na nich, jak rodzeństwo wchodzi razem do parku.
Szkocja. 20-latek zgwałcił i zabił młodszą siostrę
Na kolejnych fragmentach nagrania z monitoringu widać już jednak samego 20-latka, który wyraźnie wyczerpany opiera się o ogrodzenie i oddala się. Ustalono także, że Gibson pozbył się ubrań, które miał na sobie podczas spotkania z siostrą. Potwierdzają to nagrania z kamer zainstalowanych w jego mieszkaniu.
To jednak nie koniec makabrycznej historii. Okazało się, że na ciało 16-latki natknął się w parku przypadkowy 45-latek. Nie powiadomił on jednak policji. Z ustaleń śledczych wynika, że zgwałcił on zwłoki dziewczyny, a następnie ukrył je i odszedł.
Na ciele Amber znaleziono 39 śladów DNA, w tym także pochodzących od 45-letniego Stephena Corrigana. - Dosłownie żadna część jej ciała nie pozostała nietknięta - powiedział w mowie końcowej prokurator. Na ławie oskarżonych zasiedli Gibson i Corrigan.
Obrońca Gibsona uważa jednak, że nie ma wystarczających dowodów na to, że to brat stoi za zabójstwem 16-latki. - Czy można kogoś skazać za morderstwo, nie wiedząc dokładnie, kiedy doszło do śmierci? Nie ma nawet żadnych dowodów na to, że pan Gibson dotykał szyi ofiary - mówił w sądzie adwokat. Gibson i Corrigan nie przyznają się do zarzutów. Niebawem sąd ma ogłosić w tej sprawie wyrok.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET