Hamaza bin Laden chce zemścić się na koalicji państw zachodnich, która doprowadziła do śmierci jego ojca. 28-latek jest też typowany na kolejnego szefa Al-Kaidy - ze względu na pochodzenie oraz "motywację do działania".
Informacje o ambicjach odwetowych Hamaza ujawnił były agent FBI Ali Soufan. To on był odpowiedzialny za śledztwo po zamachu 11 września na World Trade Center i rozpracowanie Al-Kaidy. Zdaniem Soufana dowody na plany syna byłego lidera ugrupowania znajdują się w dokumentach z kryjówki Osamy bin Ladena, zabezpieczonych w 2011 roku. W tym samym czasie żołnierze amerykańscy przeprowadzili akcję zlikwidowania terrorysty.
Hamza bin Laden ma być zdeterminowany, by podążyć drogą ojca i kontynuować aktywność terrorystyczną. Mówi o sobie, jak o człowieku wykutym ze stali i pewnym swego.
Jako dziecko Hamza występował w propagandowych filmikach Al-Kaidy. Od młodych lat zaznajomiony był z bronią. Współpracownicy Osamy bin Ladena widzieli, że potomek lidera walkę ma we krwi. Były agent FBI twierdzi, że Hamza od małego cechował się silną osobowością i umiejętnościami przywódczymi.
- Amerykanie, idziemy po was i poczujecie to. Zemścimy się za to, co zrobiliście mojemu ojcu, Irakowi i Afganistanowi - grzmi na jednym z nagrań. Soufan uważa, że nawet styl wypowiedzi Hanza jest łudząco podobny do przemówień jego ojca.
Hanza bin Laden trafił już na czarną listę amerykańskich służb walczących z terroryzmem. Został też oficjalnie uznany za groźnego, międzynarodowego terrorystę.
RadioZET.pl/The Independent/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET