`

Zmarł znany włoski biznesmen. Doprowadził do największego bankructwa powojennej Europy

Aleksander Klekocki
1 min. czytania
02.01.2022 15:13
Obserwuj nas na Google

Biznesmen Calisto Tanzi zmarł w sobotę w wieku 83 lat - podała agencja Reutera. Tanzi przekształcił małą rodzinną firmę mleczarską w międzynarodowego potentata branży spożywczej - Parmalat. Koncern upadł w 2003 roku, gdy na jaw wyszło, że firma fałszowała wyniki finansowe, a w bilansie brakuje 14 miliardów euro.

Calisto Tanzi
fot. PAP/EPA/EMMEVI

Calisto Tanzi zmarł na zapalenie płuc w szpitalu w Parmie. W tym mieście prowadził firmę mleczarską, którą przejął po dziadku. Biznesmen rozbudowywał rodzinne przedsiębiorstwo, aż stworzył z niego potentata na rynku.

W 2003 roku wybuchła wielka afera finansowa, w której centrum znalazło się przedsiębiorstwo Tanziego. Okazało się, że firma Parmalat od lat zawyżała swoje zyski i wyniki sprzedaży. W bilansie brakowało 14 miliardów euro. Było to największe bankructwo w powojennej Europie. Tysiące drobnych inwestorów straciło swoje oszczędności. Poszkodowanych zostało 35 tysięcy osób, które zainwestowały w papiery wartościowe firmy. 

Redakcja poleca

Calisto Tanzi nie żyje. Biznesmen zmarł w wieku 83 lat

Przeciw bankom powiązanym z firmą wniesiono dziesiątki pozwów. Natomiast Calisto Tanzi został skazany na więzienie oszustwa finansowe i sprzeniewierzenie setek milionów euro. Policja odkryła, że w domach przyjaciół ukrywał dzieła sztuki autorstwa Pabla Picassa, Claude’a Moneta i Vincenta van Gogha. 

Calisto Tanzi urodził się w 1938 roku w małym miasteczku Collecchio koło Parmy w północnych Włoszech. W wieku 22 lat Tanzi przejął firmę mleczarską swojego dziadka. Ponad cztery dekady później koncern spożywczo-mleczarski Parmalat miał na całym świecie około 130 fabryk produkujących mleko, jogurty i inne produkty spożywcze. Zatrudniał 36 tys. ludzi w 30 krajach. Tanzi sponsorował m.in. włoski klub AC Parmę. W latach świetności koncernu, w klubie grały gwiazdy światowej piłki m.in. Hernan Crespo i Lilian Thuram.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Reuters/oprac. AK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET