Chiny. Studentka nie zostanie nauczycielką, bo jest zbyt niska
Oburzenie w mediach społecznościowych w Państwie Środka wywołała historia studentki z prowincji Shaanxi w środkowych Chinach. Kobieta nie otrzymała certyfikatu uprawniającego do nauczania w szkołach, bo jest o 10 centymetrów niższa od przyjętych standardów.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak podało BBC News powołując się na lokalne media w Chinach, studentka o nazwisku Li nie zakończyła studiów z pozytywnym wynikiem przez badania lekarskie. Kobieta mierząca 140 centymetrów wzrostu okazała się o 10 centymetrów za niska, aby otrzymać pozwolenie na nauczanie w szkole.
Nauczycielka nie doceniła wyobrażni 10-latka. W jego obronie stanęła znana pisarka."Tak się zabija kreatywność u dzieci"Li była anglojęzyczną studentką, która pierwszy raz zapisała się na Normalny Uniwersytet Shaanxi w 2014 roku. Dopiero na ostatniej prostej dowiedziała się, że nie będzie mogła uczyć w szkole. - Moje marzenia o zostaniu nauczycielką zostały zburzone - powiedziała Li, cytowana przez Shaanxi News Online.
Okazało się, że resort edukacji prowincji Shaanxi dyskwalifikuje kandydatki na pedagogów, którzy mierzą mniej niż 150 centymetrów wzrostu (nauczyciele muszą być o 5 wyżsi).
Oburzenie w chińskim internecie
Jak zaznacza BBC News, podobne dyskryminacyjne przepisy obowiązują również w innych chińskich prowincjach. Oficjalnie z troski o uczniów, aby nauczyciele bez kłopotów mogli sięgać i pisać po tablicy.
Sprawa studentki Li wywołała oburzenie w chińskich mediach społecznościowych. W popularnych serwisach powstały profile sympatyzujące ze skrzywdzoną przez władze niedoszła nauczycielką. Internauci w Państwie Środka poddają pod wątpliwość, w jaki sposób wybierani są przyszli nauczyciele, skoro jednym z kryteriów jest wzrost pedagogów.
RadioZET.pl/BBC News/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET