— Wrócę, żeby się znowu wspinać w Pakistanie, ale nie będzie to już Nanga Parbat — powiedziała francuska himalaistka, opuszczając szpital w Islamabadzie. Żegnając się, Elisabeth Revol po raz kolejny podziękowała polskim himalaistom, którzy ją uratowali, władzom Pakistanu, Pakistańskiemu Klubowi Alpejskiemu i wszystkim tym, którzy okazali jej wsparcie.
Revol opuściła Pakistan o godz. 3 nad ranem czasu miejscowego. Wieczorem we wtorek czasu polskiego wylądowała w Genewie. Stamtąd została przetransportowana do Francji do szpitala w regioni Haute-Savoie. Elisabeth Revol trafiła do szpitala w Islamabadzie w niedzielę. Tam udzielono jej pomocy medycznej w związku z poważnymi odmrożeniami rąk i stóp.
Tomek Mackiewicz - galeria Elisabeth Revol opuściła szpital w IslamabadzieJeszcze nie zapadła decyzja, czy wymagana będzie amputacja. Jednak lekarze zastrzegają, że jej obrażenia wykraczają poza odmrożone kończyny. Chodzi tu o traumę psychiczną. Z uwagi na trudne przeżycia Elisabeth będzie wsparta pomocą psychologiczną.
Francuzkę uratowali polscy himalaiści, członkowie zimowej wyprawy na K2. W niedzielę dotarli do niej Adam Bielecki i Denis Urubko. W akcji ratunkowej brali też udział Jarosław Botor i Piotr Tomala. Niestety ze względu na złe warunki atmosferyczne nie było możliwości kontynuowania akcji i wspinaczki po Tomasza Mackiewicza. Himalaista został na wysokości około 7200 metrów.
RadioZET.pl/NST/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET