Chcesz czytać częściej takie artykułu? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku
19-latek był leczony w ośrodku odwykowym z powodu nadużywania ketaminy i konopi indyjskich. W lipcu br. postanowił odurzyć się dezodorantem. Nastolatek trafił na oddział intensywnej terapii szpitala Maasstad w Rotterdamie. Po nieudanej próbie podtrzymania życia został umieszczony w śpiączce farmakologicznej.
Dr Kelvin Harvey Kramp przekazał mediom, że 19-latek „nie miał wystarczających funkcji mózgu do podtrzymania życia” i zmarł dziewięć dni później.
Chociaż śmierć spowodowana wdychaniem dezodorantu nie jest powszechna, lekarze ostrzegają przed niebezpieczeństwami związanymi ze wszystkimi formami wdychania i nadużywania rozpuszczalników.
Pijany strzelał do przechodniów z... kuszy. W jego mieszkaniu znaleziono coś jeszcze– Aby powstrzymać nadużycia, możemy jedynie próbować zwiększyć świadomość na temat możliwych dramatycznych konsekwencji nadużywania wziewnych substancji przez młodzież – dodał dr Kramp ze szpitala w Rotterdamie.
RadioZET.pl/The Independent/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET