Żołnierze strzelają bez ostrzeżenia. Kule prawie dosięgły dziennikarza

2 min. czytania
08.01.2022 16:54
Obserwuj nas na Google

Kazachskie służby, zgodnie z poleceniem prezydenta kraju, otwierają ogień bez ostrzeżenia do wszystkich, których uznają za zagrożenie. Przy kostnicy w Ałmaty dziennikarz niezależnej telewizji Dożd został ostrzelany podczas kręcenia wydarzeń.

Zamieszki w Kazachstanie
fot. TV Dożd (screen)

Kazachstan po środowych gwałtownych zamieszkach powoli wraca do życia. Władze kraju wydały służbom dyspozycję do otwarcia ognia bez ostrzeżenia do osób, które funkcjonariusze uznają za zagrożenie. Ponadto w kraju obecne są już wojska rosyjskie oraz innych państw z sojuszu militarnego Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ). Prezydent kraju Kasym-Żomart Tokajew nazwał uczestników antyrządowych rozruchów "terrorystami".

O tym, jak poważne jest zagrożenie dla zwykłych mieszkańców Kazachstanu, przekonał się dziennikarz rosyjskiej telewizji Dożd. W sieci opublikowano nagranie, na którym widać mężczyznę przed jedną z kostnic w Ałmacie. W tym miejscu zbierali się rodziny demonstrantów, którzy zginęli podczas antyrządowych rozruchów.

Redakcja poleca

Kazachstan po zamieszkach. Władze podały najnowsze dane

Nieznany mężczyzna próbował przeskoczyć ogrodzenie. Brutalnie zareagowali uzbrojeni funkcjonariusze (bez dystynkcji wojskowych), którzy nie tylko wycelowali broń w kierunku podejrzanego, ale i w stronę dziennikarza. Padły strzały, które trafiły tuż obok nóg operatora Dożd. 

4,4 tys. osób aresztowano w Kazachstanie w czasie ostatnich zamieszek - poinformowało w sobotę kazachskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Prezydent Kasym-Żomart Tokajew ogłosił 10 stycznia dniem żałoby narodowej. "W wielu regionach kraju organy ścigania kontynuują działania operacyjne w celu identyfikacji i zatrzymania przestępców. Liczba osób zatrzymanych za tę godzinę to 4 404 osoby" – napisano w komunikacie resortu.

Według MSW w mieście Aktobe i regionie organy ścigania przywróciły porządek publiczny i bezpieczeństwo obywateli, a sytuacja w tym rejonie "jest pod całkowitą kontrolą". "W związku z tym, aby zapewnić bezpieczeństwo ludności i zachowanie jego własności, a także w celu zapobieżenia przypadkom plądrowania, w rejonie tym wprowadzona jest godzina policyjna, obowiązująca od 22:00 do 6:00. W ciągu ostatniej nocy za jej złamanie 22 osoby przywieziono na komisariaty, ponadto zatrzymano 11 organizatorów zamieszek i podżegaczy" - wyjaśniał resort.

Według władz porządek publiczny został w piątek przywrócony we wszystkich regionach kraju. Najtrudniejsza sytuacja pozostaje jeszcze w Ałmaty. W sobotę prezydent Kasym-Żomart Tokajew ogłosił 10 stycznia dniem żałoby narodowej. 

W Kazachstanie stacjonuje kilka tysięcy żołnierzy z państw OUBZ - Rosji, Białorusi, Tadżykistanu, Kirgistanu i Armenii. Oficjalnie to misja pokojowa, o którą miały wnioskować władze Kazachstanu. Mają pozostać tymczasowo, ale nie podano nawet szacunkowego czasu stacjonowania tych wojsk.

RadioZET.pl/TV Dożd/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET