Potężny pożar składu paliwa w rosyjskim Biełgorodzie. To blisko granicy z Ukrainą
Do potężnego pożaru składu ropy doszło w piątek rano w rosyjskim Biełgorodzie, kilkanaście kilometrów od granicy z Ukrainą. Informację potwierdziły lokalne władze. Na razie wiadomo o dwóch osobach, które zostały ranne.
Jak poinformowała NEXTA, w Biełgorodzie w zachodniej Rosji, kilkanaście kilometrów od granicy z Ukrainą, doszło do pożaru składu paliwa. Informację potwierdził cytowany przez portal gubernator obwodu biełgorodzkiego, Wiaczesław Gładkow.
Na razie wiadomo o dwóch osobach, które zostały ranne. W mediach społecznościowych pojawiają się kolejne nagrania z miejsca pożaru:
NEXTA zacytowała komunikat lokalnych władz, które twierdzą, że do zapłonu mogło dojść wskutek ukraińskiego nalotu. Takie doniesienia przekazuje jednak jedynie strona rosyjska, dlatego nie można w żaden sposób uznać ich za oficjalne. Może to być element rosyjskiej propagandy.
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo
RadioZET.pl/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET