Rosjanie ostrzelali centrum Charkowa. "Liczba rannych wzrasta"
Rosyjskie wojska ostrzelały we wtorek rano centrum Charkowa. Co najmniej pięć osób zginęło, a siedem zostało rannych - powiadomił mer miasta Ihor Terechow. Ze stanowisk artyleryjskich ostrzelano m.in. budynki mieszkalne i przedszkole.
Charków, jedno z największych miast w Ukrainie, we wtorek zostało ostrzelane przez rosyjską artylerię. "Według wstępnych informacji było osiem uderzeń, (zaatakowano - red.) stosunkowo duży obszar. Wiemy na razie o pożarze w jednym z ulubionych miejsc wypoczynku mieszkańców" - relacjonował na Telegramie mer miasta Ihor Terechow.
Dodał: "Trafiono też w jeszcze inne miejsce wypoczynku, w sąsiednich domach wyleciały okna. [...] Są również doniesienia o ataku obok czteropiętrowego bloku i uderzeniu w przedszkole. Wszystko w centrum miasta".
Atak na centrum Charkowa
Mer wyjaśnił, że w jednym z budynków mieszkalnych trwa pożar. "Liczba rannych wzrasta" - poinformował Terechow. "Możliwe są kolejne ostrzały. Pozostańcie w schronach" - zaapelował do cywilów szef władz obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow.
W połowie maja pojawiły się doniesienia o sukcesach ukraińskiej kontrofensywy na północ od Charkowa i odepchnięciu wojsk rosyjskich na odległość 3-4 km od terytorium Rosji. Później najeźdźcy odzyskali jednak kilka przyczółków w obwodzie charkowskim, co umożliwiło im wznowienie ostrzału miasta z powietrza i stanowisk artyleryjskich.
W trwających od tamtego czasu atakach na dzielnice mieszkalne w Charkowie, w tym przystanki komunikacji miejskiej, ginie ludność cywilna. W wyniku uderzeń rakietowych przeprowadzonych 17 i 18 sierpnia śmierć poniosło co najmniej 17 osób. Charków, drugie co do wielkości miasto Ukrainy, liczące przed inwazją blisko 1,5 mln mieszkańców, jest położony około 40 km od granicy z Rosją.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET