Uganda: Lampart pożarł 3-latka w Parku Narodowym
Tragedia w Parku Narodowym im. Królowej Elżbiety w Ugandzie. 3-letnie dziecko zostało pożarte przez drapieżnika. Trwają poszukiwania zwierzyny, która może stanowić niebezpieczeństwo dla kolejnych ludzi.
3-letni chłopiec był synem jednej ze strażniczek Parku Narodowego w Ugandzie. Felernego dnia malec przebywał z opiekunką w głównej siedzibie pracowników rezerwatu, która nie była ogrodzona.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
W pewnym momencie opiekunka opuściła budynek, a chłopiec udał się za nią. Żadne z nich nie przeczuwało zagrożenia. Tymczasem w gęstych zaroślach ukrywał się wielki czarny kot. Lampart momentalnie rzucił się na małego chłopca i zaciągnął go do swojej kryjówki. Tam go pożarł. Chłopca nie dało się uratować, ani wyrwać z łap zwierzęcia.
Opiekunka nie wiedziała, że chłopiec za nią idzie, usłyszała tylko krzyk chłopca. Po tym, jak lampart porwał chłopca natychmiast rozpoczęto poszukiwania 3-latka. Niestety, w buszu znaleziono jego czaszkę i wszystko stało się jasne.
Trwają poszukiwania lamparta. Jako że zasmakował ludzkiej krwi, stanowi teraz zagrożenie dla każdego spotkanego człowieka.
W Narodowym Parku w Ugandzie żyje wielu drapieżników w tym lwy, hieny lamparty.
RadioZET.pl/O2/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET