Bejrut: miesiąc od wybuchu pod gruzami odnaleziono dziecko. Trwa akcja ratunkowa
Bejrut. W Libanie trwa akcja ratunkowa po wybuchu, który miał miejsce 4 sierpnia. Miesiąc od tej tragedii jedna z ekip ratunkowych natrafiła na "oznaki życia". To najprawdopodobniej dziecko. Przeżyło pod gruzami zawalonego sklepu prawie miesiąc.
Oznaki życia zostały odkryte w jednej z dzielnic mieszkalnym w Bejrucie w czwartek, 3 września — podają zagraniczne media. Na trop naprowadził pies poszukiwawczy.
Wybuch w Bejrucie. Po miesiącu odnaleźli "oznaki życia" pod gruzami
Jak podaje "The Times" do Libanu w ubiegłym tygodniu przybyli wolontariusze z Chile, aby przeszukiwać gruzy dzielnicy mieszkalnej. Nagle w miejscu zawalonego sklepu spożywczego zareagował pies poszukiwawczy. Zainstalowano więc sprzęt do skanowania termowizyjnego. Nagranie pokazało dwie osoby — u jednej z nich stwierdzono "oznaki życia".
Oznaki oddechu (dokładnie: 19 oddechów na minutę) i pulsu razem z czujnikiem temperatury oznaczają, że istnieje możliwość życia
- przekazał ratownik Eddy Bitar w rozmowie z dziennikarzami.
Liban. Rakieta lub bomba możliwą przyczyną katastrofy. Głos zabrał prezydentNa miejscu pracują także inne służby — oprócz załogi medycznej jest także wojsko, które dostarczyło niezbędny sprzęt do poszukiwań.
Eksplozja w Bejrucie
Do eksplozji w Bejrucie doszło 4 sierpnia. Przyczyną wybuchu była magazynowa saletra amnowa.
Fala wybuchu zniszczyła budynki w promieniu 10 kilometrów. W eksplozji zginęło 190 osób, a 6500 zostało rannych. 300 tysięcy ludzi straciło dom.
Katastrofalne skutki wybuchów w Bejrucie. Ciężko ranni ludzie, na ulicach chaos i przerażenieRadioZET.pl/The Times
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET