`

Norwegia. Zwłoki chłopca na wybrzeżu. Po pół roku policja ustaliła, kim był

1 min. czytania
07.06.2021 22:18
Obserwuj nas na Google

Ciało znalezione w południowo-zachodniej części wybrzeża na początku tego roku należało do chłopca, który utonął w październiku 2020 roku podczas przeprawy przez kanał La Manche - przekazała norweska policja. 

Artin
fot. BBC/FAMILY HANDOUT

15-miesięczny Artin zginął wraz ze swoimi rodzicami i siostrą. Rodzina była pochodzenia kurdyjskiego. Uciekła z Sardasztu, miasta w Iranie położonego niedaleko granicy z Irakiem. Usiłowała przedostać się do Wielkiej Brytanii z Francji.

Zwłoki chłopca odnaleziono 1 stycznia. Policja ustaliła, że nikt w Norwegii nie zgłaszał zaginięcia dziecka. Stacja BBC podała, że po przeprowadzeniu badań DNA funkcjonariuszom udało się ustalić, że ciało należało do Artina.

Szacuje się, że w regionie podzielonym między Turcję, Irak, Syrię, Iran i Armenię mieszka od 25 do 35 mln Kurdów. Są czwartą największą grupą etniczną żyjącą na Bliskim Wschodzie, nie posiadają jednak własnego państwa. Co roku tysiące irańskich Kurdów usiłuje przedostać się do Europy. 

Redakcja poleca

RadioZET.pl/BBC/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET