"Absolutna konieczność”. Kryzys we Francji, Le Pen wzywa Macrona do działania
Po dymisji premiera Sebastiena Lecornu Marine Le Pen wezwała do rozwiązania parlamentu i ogłoszenia nowych wyborów. Dodała też, że ustąpić powinien prezydent Emmanuel Macron. Lewica również rozważa różne scenariusze, bowiem Lecornu był piątym premierem Francji w ciągu dwóch lat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Premier Francji Sebastien Lecornu podał się do dymisji, co jest piątą taką sytuacją w ciągu dwóch lat, sygnalizując głęboki kryzys polityczny w kraju.
- Marine Le Pen, liderka Zjednoczenia Narodowego, wezwała do rozwiązania parlamentu i nowych wyborów, uznając to za niezbędne w aktualnej sytuacji politycznej.
- Po lewej stronie sceny politycznej, Jean-Luc Melenchon z Francji Nieujarzmionej wezwał do impeachmentu prezydenta Macrona, a lewicowe partie mają spotkać się, by omówić możliwe działania.
Franca. Le Pen wzywa do zorganizowania nowych wyborów
Francja ponownie zmaga się z kryzysem politycznym. Jak już informowaliśmy, premier Francji Sebastien Lecornu podał się do dymisji, a prezydent Emmanuel Macron ją przyjął. To piąta dymisja francuskiego premiera w przeciągu dwóch lat. I kolejny sygnał, że tamtejsza polityka znajduje się w poważnym kryzysie.
Szefowa frakcji parlamentarnej francuskiego skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego (RN) Marine Le Pen wezwała już po raz kolejny, by przeprowadzić nowe wybory. Jak oświadczyła, rozwiązanie parlamentu - co leży w kompetencjach prezydenta Emmanuela Macrona - jest w obecnej sytuacji "absolutnie niezbędne”. Le Pen dodała, że prezydent także powinien ustąpić.
Le Pen nie jest w tym osamotniona. Za nowymi wyborami parlamentarnymi opowiedział się również były polityk prawicowych Republikanów Eric Ciotti, który od 2024 roku współpracuje ze Zjednoczeniem Narodowym.
Co zrobi lewica?
Po lewej stronie sceny politycznej skrajnie lewicowa Francja Nieujarzmiona (LFI) zaproponowała wszystkim lewicowym partiom, które w wyborach 2024 roku tworzyły sojusz - Nowy Front Ludowy (NFP), spotkanie w poniedziałek po południu, by przyjrzeć się "wszystkim możliwym hipotezom” w obecnej sytuacji. Szef LFI Jean-Luc Melenchon wezwał, by parlament zajął się "natychmiast” wnioskiem o impeachment wobec Macrona.
Umiarkowana lewica - Partia Socjalistyczna (PS), która była nadzieją Lecornu na poparcie jego rządu, nie zapowiedziała dotąd, czy będzie uczestniczyć w spotkaniu proponowanym przez LFI. Szef socjalistów Olivier Faure uznał jedynie, komentując dymisję Lecornu, że premier postąpił "z godnością i honorem”.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET