Apokaliptyczny huragan Melissa dotarł do Jamajki. Przerażające nagrania
Huragan Melissa dotarł do wybrzeży Jamajki. Żywioł gwałtownie przybrał na sile, osiągając najwyższą, piątą kategorię i generując maksymalne porywy wiatru sięgające 290 km na godz. Huragan przemieszcza się przez Morze Karaibskie. Narodowe Centrum Huraganów alarmuje: "To ostatnia szansa, by ratować życie!". W mediach społecznościowych pojawiają się pierwsze nagrania ukazujące niszczycielską siłę kataklizmu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Huragan Melissa dotarł do Jamajki jako zagrożenie piątej kategorii, zmuszając mieszkańców do przygotowań i ewakuacji z powodu prędkości wiatru dochodzącej do 295 km/h.
- Narodowe Centrum Huraganów w USA ostrzega o niezwykle niebezpiecznej sytuacji, nawołując Jamajczyków do ukrycia się przed nadciągającym żywiołem, który już powoduje osuwiska i przerwy w dostawach prądu.
- Jamajka, Haiti, Kuba i Bahamy przygotowują się na katastrofalne skutki huraganu, którego ogromna siła stawia go wśród najpotężniejszych w historii Atlantyku, obok takich jak Katrina i Harvey.
Huragan Melissa dotarł do Jamajki
Jamajka przygotowuje się na niszczycielski huragan Melissa, który we wtorek przybierał na sile. Żywioł ma już piątą, najwyższą kategorię w skali Saffira-Simpsona. Huragan jest 375 km od Guantanamo na Kubie. Wiatr wieje z prędkością 295 km/godz.
Narodowe Centrum Huraganów z siedzibą w USA ostrzegło Jamajczyków, że to ostatnia szansa, by przygotować się na nadejście żywiołu. "To niezwykle niebezpieczna i zagrażająca życiu sytuacja! Ukryj się teraz" - apelują eksperci.
Ulice opustoszały, żywioł już daje o sobie znać
Ulice Kingston, stolicy Jamajki, opustoszały. Silny wiatr już teraz wieje na tej karaibskiej wyspie, skutecznie zmuszając ludzi do pozostania w domach, o co też apelują miejscowe władze. Zgłaszane są osuwiska, powalone drzewa i przerwy w dostawach prądu.
- Jamajko, to nie jest czas na odwagę – mówił cytowany przez agencję AP Desmond McKenzie, wiceprzewodniczący Jamajskiej Rady ds. Zarządzania Ryzykiem Katastrof. - Nie obstawiajcie, że Melissa nie nadejdzie, bo przegracie - apelował.
Rząd Jamajki zapewnia, że zrobił wszystko, co w jego mocy, aby przygotować kraj na przejście niszczycielskiego żywiołu. - W tym regionie nie ma infrastruktury, która wytrzymałaby huragan kategorii piątej - powiedział premier tego kraju Andrew Holness.
W górach może osiągnąć prędkość nawet 322 km/godz
Według Michaela Brennana, dyrektora Narodowego Centrum ds. Huraganów USA w Miami, w oku huraganu spodziewane są ogromne zniszczenia, a w najwyższych partiach gór Jamajki wiatr może osiągnąć prędkość nawet 322 km/godz. - To jest bardzo niebezpieczny scenariusz - ocenił Brennan.
- To katastrofalna sytuacja - powiedziała na konferencji prasowej Anne-Claire Fontan, specjalistka ds. cyklonów tropikalnych w Światowej Organizacji Meteorologicznej. - Dla Jamajki będzie to z pewnością burza stulecia - dodała.
Melissa wśród najpotężniejszych huraganów na Atlantyku
Melissa zagraża szczególnie Jamajce, Haiti i południowo-wschodniej Kubie. Na Kubie władze poinformowały o ewakuacji ponad 500 tys. osób z obszarów narażonych na silne wiatry i powodzie. Premier Bahamów Philip Davis zarządził ewakuację mieszkańców południowej i wschodniej części archipelagu.
Już teraz Melissa jest w rankingu najpotężniejszych huraganów na Atlantyku - tuż przed Katriną, która w sierpniu 2005 r. dokonała potężnych spustoszeń na południowym wybrzeżu USA, zwłaszcza w Nowym Orleanie i okolicach. Pozostaje ona najkosztowniejszym huraganem na Atlantyku w historii - straty materialne oszacowano wówczas na 125 mld dolarów. Tyle samo wynosiły straty po przejściu huraganu Harvey w 2017 r.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ AP/ BBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET