Bezowocne próby wysłanników Trumpa. Putin zdeterminowany, by kontynuować wojnę
Wysłannicy Donalda Trumpa Steve Witkoff i Jared Kushner przebywali w Moskwie i w Kijowie, gdzie mieli negocjować zakończenie wojny w Ukrainie. Agencja Bloomberg, powołując się na swoje źródła, przekazała jednak, że o przełomie nie ma mowy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Wysłannicy Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner, odwiedzili Moskwę i Kijów, ale rozmowy nie przyniosły przełomu.
- Putin ma zamiar rozszerzyć kontrolę nad Donbasem w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.
- Witkoff i Kushner opisywali wizytę jako postępową, mimo niskich oczekiwań strony rosyjskiej na rzeczywiste zmiany.
Wizyta wysłanników Trumpa w Moskwie nie przyniosła przełomu
Wizyty wysłanników prezydenta USA, Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, w Moskwie i Kijowie nie przyniosła przełomu, a przywódca Rosji Władimir Putin jest zdeterminowany, by kontynuować wojnę przeciw Ukrainie - podała w poniedziałek agencja Bloomberga, powołując się na osoby wtajemniczone w rozmowy.
Według cytowanych przez agencję źródeł rozmowy na Kremlu nie przyniosły przełomu, a Putin zamierza rozszerzyć kontrolę nad całym Donbasem i uważa, że rosyjskie wojsko jest w stanie to zrobić w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.
Podobna ocena sytuacji znalazła się w oświadczeniu wydanym w poniedziałek przez Komisję Europejską po rozmowie unijnego komisarza ds. gospodarki Valdisa Dombrovskisa z premierem Ukrainy Serhijem Koreckim. Rozmowa dotyczyła potrzeb finansowych Kijowa w latach 2026-27 w obliczu „prognoz wskazujących, że rosyjski agresor będzie kontynuował prowadzenie wojny zimą”. Jeszcze przed wizytą Witkoffa i Kushnera Bloomberg informował, że strona rosyjska ma „skrajnie niskie” oczekiwania wobec ich przyjazdu.
Oceny te kontrastują z wypowiedziami Witkoffa i Kushnera, którzy przedstawiali rezultaty swoich spotkań w optymistycznym świetle, mówiąc o poczynionych postępach i przygotowaniach do kolejnych rozmów w formacie Ukraina-Rosja-USA.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET