Alaksandr Łukaszenka podpisał dekret. Chodzi o Tomasza Szmydta

2 min. czytania
22.11.2024 16:48
Obserwuj nas na Google

Były sędzia Tomasz Szmydt otrzymał - na mocy dekretu Alaksandra Łukaszenki - azyl polityczny na Białorusi – poinformowały w piątek białoruskie media. Szmydt na początku maja zbiegł z Polski i jest ścigany przez polskie służby za szpiegostwo.

Tomasz Szmydt
fot. x.com/Szmydt_Tomasz

Tomasz Szmydt dostał azyl polityczny na Białorusi

Jak podała w piątek białoruska państwowa agencja BelTA, Alaksandr Łukaszenka podpisał 22 listopada dekret o przyznaniu azylu Tomaszowi Szmydtowi. W depeszy stwierdzono, że były sędzia WSA jest rzekomo "prześladowany w Polsce z powodów politycznych" i z powodu niezgody na politykę oraz działania władz, w maju 2024 roku, zmuszony był opuścić Polskę i zwrócił się o ochronę do władz białoruskich. 

– Bardzo się cieszę. Dziękuję prezydentowi Białorusi. To dla mnie bardzo ważne. Białoruś jest teraz również moim krajem. Bardzo szanuję waszego prezydenta i Białorusinów, to uczciwi ludzie. Nigdy nie miałem problemów z tego powodu, że jestem Polakiem. Prezydent Białorusi jest bardzo ważną osobą, bardzo mądrym politykiem. Jest głęboko szanowany. Jestem prostym człowiekiem i bardzo się cieszę, że wysłuchał mojej prośby. Wasz prezydent jest bardzo dobrym człowiekiem – powiedział Szmydt, cytowany przez agencję BelTA. Dodał, że czuje się bardziej Białorusinem niż Polakiem.

Redakcja poleca

Tomasz Szmydt, który na Białorusi poprosił o azyl, korespondencyjnie zrzekł się stanowiska sędziego. Prokuratura Krajowa postawiła mu zaocznie zarzut szpiegostwa i wydała za nim list gończy, zaś Sąd Okręgowy w Warszawie - Europejski Nakaz Aresztowania.

Polski sędzia uciekł na Białoruś. Kim jest Tomasz Szmydt?

Szmydt pracował jako sędzia w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie. 6 maja pojawił się na konferencji prasowej w Mińsku, a media propagandowe Białorusi powiadomiły, że poprosił tamtejsze władze o "opiekę i ochronę". Później zaczął pojawiać się w białoruskich i rosyjskich mediach oraz powtarzać tezy tamtejszej propagandy, a siebie przedstawiać jako ofiarę represji za poglądy. Następnie rozpoczął pracę w agencji BelTA, a także założył fundację "Polska Prawda", która ma "przekazywać informacje o europejskich i amerykańskich politykach, ich związkach ze służbami i korupcją".

Przypomnijmy, że w grudniu 2021 roku na Białoruś zbiegł starszy szeregowy Emil Czeczko, który jako żołnierz Wojska Polskiego pełnił służbę na granicy polsko-białoruskiej. W połowie marca 2022 roku został znaleziony martwy w Mińsku.

Źródło: Radio ZET/BelTA/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET