Bliski Wschód w ogniu. Seria eksplozji, kolejne kraje ogłaszają alarmy
Po ataku Izraela i USA na Iran cały Bliski Wschód stanął w płomieniach. W Katarze, ZEA, Bahrajnie i Kuwejcie nastąpił szereg eksplozji i zawyły syreny alarmowe. Część mieszkańców została poproszona, by "udali się do najbliższego bezpiecznego miejsca"
Z tego artykułu dowiesz się:
- Seria wybuchów w Dausze, Abu Zabi i Dubaju w związku z eskalacją konfliktu amerykańsko-izraelskiego z Iranem.
- Bahrajn, ZEA i Kuwejt ogłosiły alarm, wzywając mieszkańców do zachowania spokoju i poszukiwania schronienia.
- Walki rozprzestrzeniły się na Liban, gdzie trwa wymiana ognia z Hezbollahem.
Wybuchy na Bliskim Wschodzie. Kilka krajów ucierpiało
W poniedziałek rano w stolicy Kataru, Dausze, słyszano serię głośnych wybuchów - poinformowała agencja Reutera. Eksplozje i syreny alarmowe odnotowano także w ZEA, Bahrajnie i Kuwejcie. Eskalacja następuje w momencie, gdy konflikt amerykańsko-izraelski z Iranem wchodzi w trzecią dobę.
Informacje o co najmniej sześciu potężnych hukach w Dausze potwierdzili także obecni na miejscu korespondenci agencji AFP. Niespokojnie jest również w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W Dubaju słyszano "dwa następujące po sobie wybuchy” i przeloty myśliwców, a w Abu Zabi odnotowano "ogromną eksplozję”.
Władze Bahrajnu uruchomiły w całym kraju syreny alarmowe. Tamtejsze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zaapelowało w komunikacie do mieszkańców, by "zachowali spokój i udali się do najbliższego bezpiecznego miejsca”.
Alarm ogłoszono również w Kuwejcie, po raz trzeci w ciągu kilku godzin. Służby podały, że obrona przeciwlotnicza skutecznie przechwyciła "większość” bezzałogowców nadlatujących nad stolicę. W nocy walki objęły także terytorium Libanu, gdzie trwa wymiana ognia z Hezbollahem.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET