"Chamenei jak przerażony szczur". Opozycja w Iranie wzywa do obalenia ajatollahów
Reza Pahlavi, syn ostatniego szacha Iranu, zaapelował do rodaków o masowy sprzeciw wobec władzy duchownych. W dramatycznym przesłaniu zamieszczonym w mediach społecznościowych stwierdził, że Islamska Republika weszła w fazę rozpadu, a ajatollah Ali Chamenei "ukrył się pod ziemią".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Reza Pahlavi uważa, że Islamska Republika Iranu znajduje się w stanie rozpadu.
- Jakie słowa padły pod adresem ajatollaha Chameneiego i dlaczego miał się ukryć w bunkrze.
- Co były następca tronu proponuje na pierwsze 100 dni po upadku reżimu.
Pahlavi: Islamska Republika Iranu się rozpada
- Islamska Republika osiągnęła swój kres i weszła w proces rozpadu – powiedział Reza Pahlavi, podkreślając, że obecna sytuacja jest nieodwracalna, a przyszłość Iranu może być demokratyczna i pokojowa. Odniósł się do doniesień o tym, że Chamenei miał ukryć się w podziemnym bunkrze, obawiając się ataku ze strony Izraela.
Wcześniejsze informacje wskazywały, że Izrael rozważał eliminację duchowego przywódcy Iranu, jednak na taki ruch nie zgodziły się Stany Zjednoczone. Prezydent Donald Trump potwierdził w serwisie Truth Social, że USA znają lokalizację Chameneiego, ale na razie nie planują go zabić.
"Czas odzyskać Iran". Apel do obywateli i armii
- Nadszedł czas, by powstać; nadszedł czas, by odzyskać Iran – oświadczył były następca tronu. Jak zaznaczył, nie należy bać się konsekwencji upadku obecnego reżimu, ponieważ jego zdaniem Iran nie pogrąży się w chaosie.
– Mamy plan na pierwszych 100 dni po upadku władzy ajatollahów. Jesteśmy gotowi na okres przejściowy, na stworzenie demokratycznego rządu narodowego – zapewnił. Wezwał również irańskie wojsko, służby i administrację, by nie bronili "upadającego reżimu" i nie walczyli przeciwko własnemu narodowi. Ich zadaniem – podkreślił – jest odegranie historycznej roli w momencie zmiany systemu.
Irański książę z USA nie chce monarchii
Reza Pahlavi, syn obalonego w 1979 roku szacha Mohammada Rezy Pahlawiego, od czterech dekad żyje na emigracji w Stanach Zjednoczonych. Działa jako lider irańskiej opozycji na uchodźstwie, ale deklaruje brak ambicji przywrócenia monarchii. Jego celem jest budowa świeckiego, wolnego i demokratycznego Iranu.
– Wolny i rozkwitający Iran jest przed nami. Możemy być tam wkrótce – zakończył swoje wystąpienie.
Źródło: Radio ZET/Rzeczpospolita
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET