`

Co dokładnie wydarzyło się w kokpicie? Szokujące ustalenia ws. katastrofy Air India

2 min. czytania
18.07.2025 13:41
Obserwuj nas na Google

Katastrofa samolotu linii Air India, do której doszło 12 czerwca w Ahmedabadzie, mogła być skutkiem decyzji kapitana o odcięciu paliwa do silników – podała agencja Reutera, powołując się na nieoficjalne źródło zapoznane z nagraniami z kokpitu. Oficjalne śledztwo nadal trwa i nie wskazuje jednoznacznie winnego tragedii.

fot. IMAGO/Hindustan Times/Imago Stock and People/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do przełączenia zaworów paliwowych w Boeingu 787?
  • Dlaczego pierwszy oficer ostrzegał kapitana przed zmianą przełączników?
  • Co ujawniono w raporcie Indyjskiego Biura ds. Badania Wypadków Lotniczych?
  • Które elementy samolotu wskazują na utratę mocy silników?

Reuters: pierwszy oficer ostrzegał kapitana przed katastrofą

Według informacji przekazanych przez Reutera, tuż po starcie z lotniska w Ahmedabadzie kapitan Boeinga 787 miał przełączyć zawory paliwowe w pozycję odcinającą dopływ do silników. Na nagraniu z kokpitu – jak twierdzi źródło agencji – pierwszy oficer miał zapytać, dlaczego dokonano takiej zmiany i wezwać do jej cofnięcia.

Mimo to, jak wynika z ustaleń, dopływ paliwa przywrócono zbyt późno, gdy samolot był już zbyt nisko, by ponownie wznieść się w powietrze.

Redakcja poleca

Oficjalny raport: brak jednoznacznych wniosków i nazwisk

Indyjskie Biuro ds. Badania Wypadków Lotniczych (AAIB) w opublikowanym raporcie nie wskazuje, kto odpowiada za przestawienie przełączników paliwa. Śledztwo nadal jest w toku, a eksperci AAIB krytykują zagraniczne media za – jak napisano – "wyciąganie wniosków z niepełnych i niezweryfikowanych informacji". Z raportu wynika, że:

  • przełączniki zostały ustawione w tryb odcinający paliwo kilka sekund po starcie,
  • samolot był za nisko, by po ponownym włączeniu paliwa odzyskać wysokość,
  • nie istnieje nagranie wideo z kokpitu, które rozstrzygałoby o winie pilota.

Boeing runął na kampus uczelni. Zginęło 260 osób

Monitoring lotniska zarejestrował, że po oderwaniu się maszyny od ziemi wysunęła się turbina powietrzna – oznaka utraty mocy silników. Samolot osiągnął wysokość ok. 200 metrów, po czym zaczął gwałtownie opadać.

Maszyna ścięła drzewa i komin, a następnie uderzyła w budynki uczelni medycznej w Ahmedabadzie. W wyniku katastrofy zginęło 241 osób z 242 znajdujących się na pokładzie oraz 19 osób na ziemi.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET