Drugi samolot Prigożyna wyleciał z Moskwy. Nie wiadomo, kto był na pokładzie
Drugi samolot należący do Jewgienija Prigożyna, szefa Grupy Wagnera miał odlecieć z moskiewskiego lotniska i skierować do Azerbejdżanu. Agencja NEXTA podała, że maszyna po katastrofie lotniczej, wykonywała zygzaki na niebie, a następnie poleciała do Petersburga.
Agencja NEXTA poinformowała w czwartek o drugim samolocie należącym do Jewgienija Prigożyna, szefa Grupy Wagnera. Maszyna miała odlecieć z moskiewskiego lotniska do stolicy Azerbejdżanu. Odrzutowiec był widziany nad Moskwą po katastrofie, w której zginąć miał szef wagnerowców.
Drugi samolot Prigożyna na niebie
"Samolot odleciał z lotniska Wnukowo i kieruje się do Azerbejdżanu. Nie wiadomo, kto znajduje się na pokładzie" - informuje NEXTA.
Agencja przypomniała, że po środowej katastrofie lotniczej ten samolot wykonywał zygzaki na niebie nad Moskwą, a następnie poleciał do Petersburga. Później biznesowy odrzutowiec wrócił na lotnisko Ostafiewo pod Moskwą.
Z nieoficjalnych doniesień wynika, że na pokładzie samolotu były dwie osoby. Nie wiadomo jednak, kto dokładnie podróżował wspomnianym samolotem. W sieci pojawiły się sugestie, że mógł to być sam Jewgieinij Prigożyn.
Jewgienij Prigożyn nie żyje? Katastrofa samolotu w Rosji
Przypomnijmy, że w środę wieczorem świat obiegła informacja o katastrofie lotniczej, do której doszło w obwodzie twerskim w Rosji. Rosyjska Agencja Transportu Lotniczego przekazała, że jednym z 10 pasażerów na pokładzie był Jewgienij Prigożym.
Oficjalnej i pewnej informacji, która potwierdziłaby śmierć szefa wagnerowców jeszcze nie ma. Do sprawy odniósł się jednak Wladimir Putin, który w czwartek złożył rodziniom ofiar - w tym rodzinie Prigożyna - "najszczersze kondolencje".
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET